Ruhrpolen to termin określający Polaków, którzy od drugiej połowy XIX wieku osiedlali się w Zagłębiu Ruhry – największym niemieckim regionie przemysłowym. Byli to głównie robotnicy i mieszkańcy terenów wiejskich, przybywający z terenów zaboru pruskiego w poszukiwaniu lepszych warunków życia i pracy. Choć proces migracji był częścią ogólnoeuropejskich trendów industrializacyjnych, Polacy w Zagłębiu Ruhry odegrali szczególną rolę, tworząc liczną i dobrze zorganizowaną społeczność.
Migracja Polaków do Zagłębia Ruhry – tło społeczno-historyczne
Masowa migracja Polaków do Zagłębia Ruhry rozpoczęła się w latach 70. XIX wieku i była konsekwencją kilku czynników. Istotne jest także tło migracji. Choć zjawisko jest dziś opisywane jako „masowa ucieczka na Zachód”, to należy pamiętać, że migracja ta miała charakter wewnętrzny. Wszyscy polscy (lub polskojęzyczni) migranci byli formalnie obywatelami pruskimi, którzy na mocy prawa o swobodzie poruszania się (z listopada 1867 r.) posiadali prawo swobodnego decydowania o miejscu swojej pracy i zamieszkania1. Według istniejących statystyk szacować można, że we wspomnianym okresie do nadreńsko-westfalskiego okręgu przemysłowego wyemigrowało około pół miliona osób pochodzenia polskiego2.
Migrantami były przede wszystkim osoby pochodzące z Mazur (polskojęzyczni protestanci), mieszkańcy Prowincji Poznańskiej (w 30%) oraz katolicy z południowej Warmii. Oprócz tego co najmniej kilkadziesiąt osób przybyło z Prus Zachodnich (Kaszuby) oraz z Prowincji Śląskiej3.
Przyczyny migracji Polaków do Zagłębia Ruhry
Przyczyn migracji Polaków do nadreńsko-westfalskiego okręgu przemysłowego było kilka. Przede wszystkim wywołały ją jednak przyczyny ekonomiczne. Na ziemiach polskich sytuacja była trudna: rosnące obciążenia podatkowe, przeludnienie wsi i brak perspektyw na zatrudnienie i poprawę warunków bytowych. Zmuszało to wielu ludzi do szukania zatrudnienia poza rodzinnymi stronami. Dynamiczny rozwój przemysłu ciężkiego w Niemczech, zwłaszcza w górnictwie i hutnictwie, wymagał dużej liczby rąk do pracy, co zachęcało ludność do porzucania swoich rodzinnych stron i wyjazdu w poszukiwaniu pracy4.
Ponadto, Bismarckowska polityka germanizacyjna, a zwłaszcza Kulturkampf, utrudniała życie Polakom w Prusach, co skłaniało wielu do wyjazdu. Władze niemieckie, mimo prowadzenia polityki germanizacyjnej, początkowo akceptowały napływ polskich robotników, traktując ich jako tanią siłę roboczą.
Warunki życia i pracy Ruhrpolen
Rzeczywistość Polaków w Zagłębiu Ruhry nie była początkowo łatwa. Po pierwsze, napotkali oni na trudności społeczne. Musieli porzucić swoje dawne zwyczaje i mocno utarte schematy życia na wsi na rzecz nowej rzeczywistości, co nie zawsze było łatwe. Warto także pamiętać, że Polacy w Zagłębiu Ruhry podejmowali pracę głównie w kopalniach węgla kamiennego oraz hutach, z którymi wcześniej nie mieli do czynienia. Praca była ciężka, niebezpieczna i początkowo słabo wynagradzana. Wielu robotników mieszkało w robotniczych osiedlach, gdzie warunki bytowe były skromne. Rodziny, które stać było na wynajęcie mieszkania zazwyczaj przyjmowały pod dach innych emigrantów, aby polepszyć swoją sytuację materialną5.
Z czasem jednak warunki bytowe Polaków zaczęły ulegać poprawie. Okazali się oni dość przedsiębiorczą ludnością, która na przestrzeni lat zdołała ugruntować swoją pozycję w regionie – także ekonomicznie i gospodarczo. Z czasem wiele polskich rodzin było w stanie wynająć i wyposażyć mieszkanie bez zaciągania pożyczek6.
Ze względu na ograniczenia nakładane przez pruskie władze na zakup nieruchomości we wschodnich częściach Prus, wielu Polaków z Zagłębia Ruhry postanowiło zainwestować swoje oszczędności w nieruchomości na obszarze nadreńsko-westfalskiego regionu przemysłowego lub podjęło kroki w kierunku osiągnięcia niezależności gospodarczej. W 1911 roku w Bottropie co najmniej 130 właścicieli nieruchomości należało do grona Polaków, natomiast w Gladbeck było ich 367. Tuż przed wybuchem I wojny światowej, Polacy z Zagłębia Ruhry posiadali ponad tysiąc nieruchomości zlokalizowanych nad Renem i w rejonie Ruhry. Równocześnie ponad 2000 Polaków prowadziło na tym terenie własne przedsiębiorstwa, głównie o charakterze rzemieślniczym i kupieckim – wśród nich znajdowali się m.in. rzeźnicy, piekarze, stolarze, księgarze oraz właściciele drukarni8.
Religijność i świadomość narodowa Polaków w zagłębiu Ruhry
Od 1877 roku w Zagłębiu Ruhry zaczęły powstawać polskie stowarzyszenia. W latach 1885–1893, pod kierunkiem polskich duszpasterzy Józefa Szotowskiego i Franciszka Lissa, liczba tych organizacji gwałtownie wzrosła. Miały one silnie religijny charakter, wyłączając działalność polityczną, a jednocześnie promując tradycje, moralność i wsparcie dla członków. Początkowo stowarzyszenia charakteryzowały się regionalizmem, np. w Związku św. Barbary z Schalke, gdzie członkiem mógł być tylko katolicki robotnik z Górnego Śląska9.
Po odwołaniu ks. Lissa i przejęciu „Wiarusa Polskiego” przez Jana Brejskiego, rosnący wpływ elit narodowych zaczął kształtować bardziej ogólnopolską tożsamość. Osiągano to poprzez organizację wykładów i uroczystości o charakterze narodowym. Równocześnie dyskryminacyjna polityka pruskich władz – wynikająca m.in. z Kulturkampfu oraz nasilonego nadzoru policyjnego (szczytem był utworzony w 1909 roku Centralny Urząd ds. Nadzoru nad Ruchem Polskim) – skłoniła Polaków do konsolidacji działań na rzecz polskiej sprawy, mimo formalnego wykluczenia polityki ze statutów stowarzyszeń10.
Reakcja władz niemieckich i społeczeństwa
Początkowo władze niemieckie tolerowały obecność Polaków, jednak z czasem rozpoczęto kampanię germanizacyjną, której celem była asymilacja Ruhrpolen. Polityka ta nasiliła się zwłaszcza pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku. Wówczas to zaczęto ograniczać użycie języka polskiego, zamykać polskie szkoły oraz propagować ideę „zniemczania” polskich dzieci poprzez system edukacyjny.
Również niemieccy robotnicy często odnosili się do Polaków z niechęcią, obawiając się konkurencji na rynku pracy. W niektórych przypadkach dochodziło do napięć społecznych i zamieszek. Z drugiej strony jednocześnie istniały również przypadki współpracy między polskimi i niemieckimi robotnikami w walce o lepsze warunki pracy.
Z czasem część Polaków uległa germanizacji, zwłaszcza wśród drugiego i trzeciego pokolenia migrantów, co było wynikiem ograniczenia lub zerwania więzi ze stronami ojczystymi11. Wiele polskich rodzin zmieniało nazwiska na niemieckie i przejmowało język niemiecki jako pierwszy, co jednocześnie budziło frustrację wielu działaczy narodowych. Bowiem nieustanie część Ruhrpolen aktywnie działała w ruchach narodowych i politycznych, a nawet uczestniczyła w powojennych repatriacjach do odrodzonej Polski.
Ruhrpolen po 1918 r.
Po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości wielu Ruhrpolen wróciło na ojczyste ziemie. Skłaniała ich do tego wizja odrodzonej ojczyzny, kreowana przez polskich działaczy niepodległościowych. W rzeczywistości jednak warunki w Polsce okazały się trudne, a wielu Polaków żałowało wyjazdu z zagłębia Ruhry. Z czasem władze polskie, we współpracy z konsulatem w Essen, zaczęły ograniczać powrót imigrantów.
Polacy, którzy nie powrócili do ojczyzny albo pozostali w Zagłębiu Ruhry (praktycznie godząc się ze swoją asymilacją z miejscową ludnością) albo wyemigrowali do Francji, Belgii lub Holandii. W Westfalii pozostała praktycznie garstka świadomych narodowo Polaków chętnych do kultywowania swojej polskości i angażowania się w polskie organizację (jak np. Związek Polaków w Niemczech). Za swoje oddanie polskości wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę po wybuchu II wojny światowej. Jesienią 1939 roku wielu działaczy zostało aresztowanych i wysłanych do obozów koncentracyjnych, gdzie ponieśli śmierć.
Współcześnie potomkowie Ruhrpolen są często całkowicie zasymilowani z niemieckim społeczeństwem. Mimo to w niektórych regionach Zagłębia Ruhry nadal można odnaleźć ślady polskiego dziedzictwa, np. w nazwiskach, tradycjach rodzinnych czy działalności polskich organizacji.
Podsumowanie
Ruhrpolen to przykład jednej z największych i najbardziej zorganizowanych polskich diaspor w historii. Pomimo trudności, jakie napotykali, odgrywali istotną rolę w niemieckim przemyśle i kulturze. Choć wielu z nich zostało zasymilowanych, ich wpływ na region Zagłębia Ruhry jest nadal widoczny. Historia Ruhrpolen pokazuje, jak migracja kształtuje społeczeństwa i jak poszczególne czynniki mogą wpływać na więzi ze swoim narodowym dziedzictwem.
- D. Skrabania, „Ruhrpolen” – Polacy z Zagłębia Ruhry, Portal Porta Polonica, źródło: https://www.porta-polonica.de/pl/atlas-miejsc-pami%C4%99ci/ruhrpolen-polacy-z-zaglebia-ruhry?page=1#body-top (dostęp: 22.02.2025). ↩︎
- K. Murzynowska, Die polnischen Erwerbsauswanderer im Ruhrgebiet während der Jahre 1880–1914, Dortmund 1979, s. 25–26. ↩︎
- D. Skrabania, poz. cyt. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Z. Klon, Historia Rogowa nad Olzą, Bielsko-Biała 1990, s. 28. ↩︎
- D. Skrabania, poz. cyt. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Tamże. ↩︎
Bibliografia:
- Frączkiewicz K., Krótka historia wielkiej emigracji. Polacy w Zagłębiu Ruhry przed I wojną światową, Przystanek Historia, źródło: https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/emigracja/87743,Krotka-historia-wielkiej-emigracji-Polacy-w-Zaglebiu-Ruhry-przed-I-wojna-swiatow.html (dostęp: 25.02.2025).
- Klon Z., Historia Rogowa nad Olzą, Bielsko-Biała 1990, s. 28.
- Murzynowska K., Die polnischen Erwerbsauswanderer im Ruhrgebiet während der Jahre 1880–1914, Dortmund 1979, s. 25–26.
- Skrabania D., „Ruhrpolen” – Polacy z Zagłębia Ruhry, Portal Porta Polonica, źródło: https://www.porta-polonica.de/pl/atlas-miejsc-pami%C4%99ci/ruhrpolen-polacy-z-zaglebia-ruhry?page=1#body-top (dostęp: 22.02.2025).