Ostatnie takie święto – Lwów 11 listopada 1938 roku

Autor:Kacper Kmieciak

Piątek, 11 listopada 1938, roku był w Naszych kraju wyjątkowym dniem. Wtedy to II Rzeczypospolita ,,obchodziła swoje dwudzieste urodziny”. Ta okrągła i jak miała się okazać ostatnia w historii międzywojennej Polski rocznica była hucznie obchodzona na terytorium całego państwa, w tym i na dzisiejszych Kresach. Zapraszamy dziś na wycieczkę w czasie do Lwowa, by wspólnie prześledzić ten wyjątkowy dzień w trzecim pod względem liczby ludności mieście ówczesnej Rzeczypospolitej Polskiej.

Pierwsza strona lwowskiego dziennika Wiek Nowy poświęcona Narodowemu Świętu Niepodległości
Pierwsza strona lwowskiego dziennika Wiek Nowy poświęcona Narodowemu Świętu Niepodległości

Krótko o samym święcie

Dziś oczywistym jest, że Nasze Narodowe Święto Niepodległości obchodzimy właśnie 11 listopada. Proces tworzenia się polskiej państwowości w ostatnim kwartale 1918 roku był jednak bardzo złożony. Datę 11 listopada uznano jednak za szczególną. Tego dnia bowiem pokonane i ogarnięte wewnętrznym chaosem Niemcy podpisały w Compiegne rozejm. Było to de facto przypieczętowaniem porażki Niemców w kończących się pierwszowojennych zmaganiach. Kiedyś pisząc o lwowskich obchodach Święta Uchwalenia Konstytucji 3 Maja wspomniałem, że 11 listopada stał się oficjalnym świętem państwowym stosunkowo późno. W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości przyjęło się zwyczajowo, że w pierwszą niedzielę po omawianej dziś przez Nas dacie odbywały się w Warszawie uroczystości wojskowe okraszane defiladą z udziałem Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych RP.

W 1926 roku, pełniący wówczas funkcję prezesa rady ministrów, marszałek Józef Piłsudski ustanowił ten dzień dniem wolnym od pracy, ale tylko dla urzędników państwowych. Od tego samego roku na Placu Saskim w Warszawie marszałek Piłsudski dokonywał przeglądu pododdziałów i odbierał defiladę. W 1932 roku ówczesny szef Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenie Publicznego major Jędrzejewicz ustanowił dzień 11 listopada wolnym od nauki. Tego roku właśnie 11 listopada odsłonięto również warszawski Pomnik Lotnika. Dopiero 23 kwietnia 1937 roku podniesiono dzień 11 listopada do rangi święta państwowego. Data ta miała łączyć ze sobą dzień odzyskania suwerenności związany z zakończeniem zmagań tak zwanej wielkiej wojny oraz upamiętniać postać zmarłego dwa lata wcześniej1 marszałka Józefa Piłsudskiego.

Strona tytułowa tygodnia Wschód z 13 listopada 1938 roku poświęcona Narodowemu Dniu Niepodległości.
Strona tytułowa tygodnia Wschód z 13 listopada 1938 roku poświęcona Narodowemu Dniu Niepodległości

Pierwsze uroczystości we Lwowie

Tak jak wspomniałem na wstępie 11 listopada 1938 roku przypadł na piątek. Sprawiło to, że uroczystości tak we Lwowie, jak i szerzej w Naszym kraju, zostały rozłożone na kilka dni. Ten jakbyśmy to dziś powiedzieli długi weekend był zresztą bardzo szczególny. W niedzielę 13 listopada odbyły się bowiem wybory do Senatu2. Dodatkowo miasto zaraz po obchodach Święta Niepodległości szykowało się do celebrowania 20 rocznicy zwycięskiej Obrony Lwowa. W stolicy Galicji Wschodniej obchody rozłożyły się przede wszystkim na dwa dni3.

Pierwsze uroczystości rozpoczęły się jeszcze 9 listopada,ale to w wigilię Święta Niepodległości tj. 10 listopada miasto zaczęło przybierać świątecznych barw. Gmachy państwowe i samorządowe zostały udekorowane licznymi flagami państwowymi oraz miejskimi oraz festonami i girlandami z zieleni. W wyżej wymieniony sposób bogato przyozdobiono budynki zasłużone w trakcie Obrony Lwowa z 1918 roku. Również lwowskie ulice zostały udekorowane barwami miejskimi i narodowymi.

O godzinie 18 odbył się capstrzyk orkiestr. Z doniesień prasowych wiemy, że wydarzenie to przyciągnęło tłumy Lwowian. Na godzinę 20:00 zaplanowano uroczystą akademię. Wydarzenie to odbyło się we lwowskim Teatrze Wielkim dzięki staraniom Ogólnego Komitetu Kolejowego obchodu 20-leci odzyskania Niepodległości i Obrony Lwowa. Wśród zaproszonych nie mogło zabraknąć wielu znamienitych gości. Możemy wymienić między innymi: ówczesnego Wojewodę lwowskiego dr Alfreda Biłyka, dowódcę Okręgu Korpusu generała Langera oraz piastującego wówczas urząd prezydenta Lwowa dr Stanisława Ostrowskiego. Na wypełnionej po brzegi sali Teatru Wielkiego znaleźli się również delegaci wszystkich urzędów i organizacji miejskich. Na scenie przyozdobionej barwami narodowymi, popiersiem marszałka Piłsudskiego oraz porterami prezydenta Mościckiego i marszałka Rydza-Śmiegłego jako pierwszy przemawiał Otton Grosser4. Po przemówieniu otwierającym akademię odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego. Chwilę później chór Adolfa Stadlera odśpiewał Gaude Mater. Dalszą część tego wydarzenia stanowiły liczne występy recytatorskie, muzyczne oraz taneczne.

Trybuna honorowa podczas defilady w dniu 11 listopada 1938 roku. Widoczni m.in. dowódca OK VI Lwów generał Władysław Langner (stoi na trybunie 2. z prawej), wojewoda lwowski Alfred Biłyk (stoi na trybunie 3. z prawej), dowódca 5 DP generał Juliusz Zulauf, prezydent Lwowa Stanisław Ostrowski [Narodowe Archiwum Cyfrowe, https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/116859:1]
Trybuna honorowa podczas defilady w dniu 11 listopada 1938 roku. Widoczni m.in. dowódca OK VI Lwów generał Władysław Langner (stoi na trybunie 2. z prawej), wojewoda lwowski Alfred Biłyk (stoi na trybunie 3. z prawej), dowódca 5 DP generał Juliusz Zulauf, prezydent Lwowa Stanisław Ostrowski [Narodowe Archiwum Cyfrowe, https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/116859:1]

Dzień Święta Niepodległości w 1938

Tego dnia od samego rana można było wyczuć w mieście świąteczną atmosferę. Już o 7 rano mieszkańcy Lwowa mogli wysłuchać hejnału granego z wieży ratusza. O godzinie 10:00 w wielu świątyniach różnych konfesji rozpoczęły się mszę dziękczynne. Główne nabożeństwo katolickie odbyło się we lwowskiej bazylice archikatedralnej. Dodatkowo o tej samej godzinie msze święte celebrowano w katedrze obrządku ormiańskiego oraz lwowskiej katedrze greckokatolickiej. Również w licznych kościołach protestanckich, cerkwiach prawosławnych oraz żydowskiej świątyni Templum odprawiono msze dziękczynne.

Głównym wydarzeniem całych obchodów Święta Niepodległości była zaplanowana na 12:00 defilada oddziałów wojskowych i cywilnych przed przedstawicielstwem władz wojskowych. Defilada rozpoczęła się na placu Halickim i przeszła przez plac Mariacki i ulicę Legionów by dotrzeć do placu przed Teatrem Wielkim. Szacuje się, że brało w niej udział kilkanaście tysięcy osób. Na trybunie honorowej znaleźli się między innymi: wojewoda Bilicki, generał Langer i prezydent miasta Stanisław Ostrowski. Prócz nich na trybunie znalazło się wielu przedstawicieli lwowskiej administracji i szkolnictwa oraz licznie zgromadzeni tego dnia kombatanci walk o niepodległość.

W przemarszu prócz oddziałów wojskowych brali udział między innymi: harcerze, młodzież szkolna, liczni weterani wszystkich frontów walki o niepodległość i granice II RP oraz liczni pracownicy lwowskich urzędów, leśnicy, pracownicy poczty, robotnicy fabryczni, rzemieślnicy a nawet kominiarze. Po defiladzie wszyscy udali się na przed lwowski Teatr Wielki. 

Kominiarze lwowscy podczas defilady [Narodowe Archiwum Cyfrowe, https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/116862:1/]

Punktem kulminacyjnych tej części a zarazem i całych obchodów przydało na godzinę 13:00. Wtedy to na balkonie Teatru Wielkiego pojawił się wojewoda lwowski Alfred Biłyk. Wojewoda rozpoczął swoje doniosłe przemówienie od stwierdzania, iż naród polski od 20 lat kroczy ku wielkości. Włodarz województwa Lwowskiego wypowiedział cytowane szeroko we lwowskiej, ale i nie tylko lwowskiej prasie słowa: Nie ma takiej siły, która byłaby zdolna oderwać ziemie południowo-wschodnie od Polski. Warto dodać, że listopad 1938 roku był gorącym okresem w polityce międzynarodowej, bowiem niespełna dwa tygodnie przed Naszym Świętem Niepodległości odbył się pierwszy arbitraż wiedeński. Biłyk zapowiedział również dalszą walkę ze wszystkimi siłami chcącymi odłączenia Galicji od Polski. Ta deklaracja spotkała się z aplauzem i radosnymi okrzykami zgromadzonych na placu Lwowian. Wojewoda zapowiedział również dalszą budowę sprawiedliwej Polski dbającej o wszystkich swoich obywateli bez względu na ich przynależność etniczną. Biłyk na zakończenie swojego wystąpienia zwrócił się również do ukraińskiej ludności województwa Lwowskiego. Wojewoda powiedział:

Polska chce przyciągnąć chce przyciągnąć do serca przede wszystkim swe dzieci, ale chce mieć także i dla innych narodów, w jej granicach zamieszkałych prawo, sprawiedliwość i słuszność. Dlatego żądam, aby wola narodu, który tu wraz z Nami mieszka bez względu na to czy Polacy Rusinami ich nazywają, czy Ukraińcami, jak sami tego chcą, aby wola mieszkających tutaj, wraz z Nami, wola wspólnej wraz z nami pracy była jasna i niedwuznaczna. Żądam i żądać będę zawsze, aby by pod tym względem nie było ani nieporozumień ani wątpliwości. Obywatele! Jestem głęboko przekonany, że przez te ciężkie trudności. Tak samo do obywateli współmieszkającej tu narodowości zwracam się z tą samą głęboką ufnością. To są tylko ciężkie próby, to są wszystko tylko wielkie trudności, z którymi walczyć musimy wszyscy – a wzejdzie słońce wielkie i złote i nad Podolem i nad tymi ziemiami i będzie wielka Polska i sprawiedliwą i miłującą wszystkie jej dzieci matką Tak nam dopomóż Bóg! Niech żyje Polska! Niech żyje naród Polski5

Okrzyki szybko podchwycił tłum i po chwili na całym placu przed Teatrem Wielkim można było usłyszeć gromkie Niech żyje Polska.

Alfred Biłyk – wojewoda lwowski (See page for author, Public domain, via Wikimedia Commons).
Alfred Biłyk – wojewoda lwowski (See page for author, Public domain, via Wikimedia Commons).

W późniejszych godzinach tego dnia odbyło się wiele nabożeństw w tym wieczorne żydowskie w intencji zmarłych żołnierzy polskich wyznania mojżeszowego poległych w walce o niepodległość. W archikatedrze lwowskiej zaś odbyła się msza żałobna ku czci poległych na służbie lwowskich policjantów. Lwowski policjanci mieli jednak 11 listopada kilka powodów do świętowania. Podobnie, jak dziś, również w II RP święta narodowe były okazją do wręczenia odznaczeń państwowych. Wśród odznaczonych we Lwowie oficerów znajdziemy tych, którzy służyli we Lwowie, ale i również w innych miastach województwa: Przemyśla, Drohobycza i Rawy Ruskiej i wielu innych miejscowości.

  1. 12 maja 1935 roku. ↩︎
  2. W niedzielę 6 listopada 1938 roku odbyły się wybory do Sejmu. ↩︎
  3. Na 10 i 11 listopada. ↩︎
  4. Pełniący wówczas funkcję dyrektora kolei państwowych. ↩︎
  5. Jest to końcowy fragment przemówienia Alfreda Biłyka. Przemówienie to było cytowane we wszystkich gazetach lwowskich. Komentatorzy podkreślali, że wystąpienie wojewody lwowskiego spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem Lwowian. ↩︎

Bibliografia:

  • Chwila, nr 7054 (11.11.1938);
  • Chwila nr 7055 (12.11.1938);
  • Gazeta Lwowska, nr 257, (11.11.1938);
  • Gazeta Lwowska, 258, (12.11.1938);
  • Wiek nowy, nr 11256 (12.11.1938);
  • Wschód, nr 104 (13.11.1938).

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Skip to content