Czarny Anioł z cmentarza na Rossie - nagrobek Izabeli Salmonawiczówny z 1903 roku fot.  Jan Mehlich

Czarny Anioł z cmentarza na Rossie

Autor:Magdalena Maławska

Spacerując po wileńskiej nekropolii na pewno znajdziemy najsłynniejszy pomnik na cmentarzu na Rossie czyli Anioła Śmierci. Jest to nagrobek Izabeli Salmonawiczówny z 1903 roku. Czarny anioł ze skrzydłami, smutno spoglądający w dół. Anioł odwrócony skrzydłami do rozciągającej się poniżej skarpy i tysięcy nagrobków, płyt, krzyży i ledwie widocznych kurhanów. Anioł, który próbę czasu przetrwał tylko dzięki wysiłkom konserwatorów.

Czarny Anioł, jedna z najpiękniejszych rzeźb na wileńskiej Rossie, dumnie unosi się nad zabytkową nekropolią, zdobi grób zmarłej w 1901 roku 24-letniej Izy Salmonowiczówny. Dzięki staraniom Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą, środkom przyznanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP oraz pracy ekipy konserwatorów z Polski, pomnik został odrestaurowany w 2014 roku.

Historia zmarłej Izy Salmonowiczówny

Iza Salmonowiczówna pochodziła z zamożnej, szlacheckiej rodziny, jednak nie była rodowitą wilnianką. W zbiorach rodzinnych Salmonowiczów znajduje się obrazek wydany z okazji śmierci młodej dziewczyny. Na nim wskazano, że Iza urodziła się w 1877 r. w Podziśniu. Majątek ten był własnością rodziny Salmonowiczów od 1767 r. W gminie i parafii Widze, pow. Brasław leżał do 1939 roku. Obecnie majątek znajduje się na terenie Litwy, tuż przy granicy z Białorusią.

Dziewczyna zmarła na skutek wady serca. Zrozpaczona rodzina zamówiła w Warszawie okazały pomnik nagrobny. Informacje o przyczynie śmierci Izy Salmonowiczówny udało się ustalić dzięki pomocy pracowników Litewskiego Archiwum Historycznego, które odnalazło metrykę śmierci młodej dziewczyny w księgach parafialnych kościoła św. Jana w Wilnie. Uzyskane informacje przeczą powielanej od lat opowieści, jakoby młoda Iza zmarła na skutek tragicznego finału zabaw z młodym niedźwiadkiem. Stworzono legendę rodzinną, że była mało znaną poetką dynamicznie rozwijającej się poezji młodopolskiej. Mówiono także o nieszczęśliwej miłości, o zgorzkniałym narzeczonym, że Salmonowiczówna była nawet tancerką. Tragiczny los chciał, że umarła młodo.

Cmentarz na Rossie w Wilnie – Czarny Anioł z cmentarza na Rossie fot. Andrzej Banach

Zabytkowy nagrobek

Rzeźba przedstawia lekko unoszącą się postać anioła, zrywającego łańcuchy łączące go z ziemią. Powierzchnia ubrania anioła ozdobiona została liliami, co wskazuje na symbol niewinności, opatrzność i opiekę boską, a także na nieśmiertelność i ponowne odrodzenie.

Na początku XX wieku był to najdroższy pomnik na wileńskiej Rossie. Sprowadzono go z Warszawy, z najlepszej wówczas pracowni kamieniarskiej. Obecnie Czarny Anioł jest znakiem rozpoznawczym cmentarza, jego symbolem. Jest też jedną z bardzo nielicznych zachowanych prac cenionego, warszawskiego artysty rzeźbiarza Leopolda Wasilkowskiego.

W 1992 r. Czarny Anioł został wpisany do Rejestru Zabytków Chronionych. Mimo to niszczał, groziło mu nawet osunięcie się ze skarpy, na której jest usytuowany. Starania o uzyskanie zgody litewskich władz na wykonanie prac restauratorskich trwały kilkanaście miesięcy. Koszty odnowienia zabytkowej rzeźby wyniosły około 130 tys. złotych. Prace sfinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

Warto pospacerować po całym cmentarzu, bo architektoniczne perełki położone są w rożnych jego miejscach.

Scroll to Top
Skip to content