Kresowy Canaletto: Jak Napoleon Orda ocalił pamięć o Kresach

Autor:Kacper Kmieciak

Dawne Kresy obfitowały w miejsca związane z polską kulturą. Niestety dwie wojny światowe, wojna polsko-bolszewicka oraz umyślna działalność sowietów sprawiły, że setki pereł polskiej architektury obróciły się w ruinę. Dziś nie mielibyśmy pojęcia o wyglądzie wielu miejsc gdyby nie jeden człowiek. I tak jak słynny Canaletto uwiecznił mnóstwo budynków dawnej Warszawy, tak Napoleon Orda zatrzymując czas w swoich obrazach uczynił to samo z niezliczonymi zabytkami polskiej architektury na Kresach. Zapraszam, do lektury historii o człowieku, którego dumnie możemy nazwać kresowym Canaletto.

Napoleon Orda. Źródło: Aleksander Regulski, Public domain, via Wikimedia Commons
Napoleon Orda. Źródło: Aleksander Regulski, Public domain, via Wikimedia Commons

Młodość Napoleona

Napoleon Mateusz Tadeusz Orda przyszedł na świat 11 lutego 1807 roku w poleskich Worocewiczach – wsi położonej 100 kilometrów na wschód od Brześcia Litewskiego. Rodzina Ordów zaliczała się wówczas do średniozamożnej szlachty, a wyżej wymienione Worocewicze wchodziły w skład ich majątku. Samo nazwisko Orda świadczy o tatarskim pochodzeniu tego szlacheckiego rodu. Imię nadane mu przez rodziców może jasno sugerować ich profrancuskie a zatem i antycarskie sympatie. I faktycznie tak było. Ojciec Napoleona Michał był nawet marszałkiem szlachty powiatu kobryńskiego w schyłkowym okresie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Matka Napoleona Józefina wywodziła się z rodu Butrymowiczów. Jej ojcem był grodzieński sędzia Michał Butrymowicz. Przyszły malarz został ochrzczony 24 lutego 1807 roku w Janowie Poleskim.

Wczesny etap edukacji Napoleona Ordy odbywał się w domu. Gdy przyszły malarz nieco podrósł rodzice wysłali go do gimnazjum w Świsłoczy na Grodzieńszczyźnie. Po ukończeniu szkoły w 1823 roku młody szlachcic rozpoczął studia matematycznie na Uniwersytecie Wileńskim. Wtedy to Napoleon po raz pierwszy dał się poznać jako polski patriota oraz zagorzały przeciwnik władzy carskiej. Imiennik Bonapartego był aktywnym członkiem studenckiej konspiracyjnej organizacji ,,Zorzanie”. Niestety na trop grupy wpadły carskie władze. Młody Orda w 1824 roku został wydalony z uczelni i aresztowany. Finalnie spędził cały rok w więzieniu. Po wyjściu na wolność najprawdopodobniej wrócił w rodzinne strony. Kolejne pewne informacje dotyczące bohatera naszej dzisiejszej opowieści przypadają na koniec 1830 roku.

Zamek w Trokach. Obraz powstał między 1875 a 1877 rokiem. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Zamek w Trokach. Obraz powstał między 1875 a 1877 rokiem. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Orda Powstańcem Listopadowym

Wtedy to bowiem Napoleon Orda po raz kolejny wystąpił przeciw carskiej władzy. Do tego tym razem zrobił to z bronią w ręku zasilając szeregi powstańców listopadowych. Napoleon niejednokrotnie zasłynął w walce. Najlepszym potwierdzeniem tych słów będzie fakt, iż bohater dzisiejszej opowieści za męstwo w boju w czasie bitwy pod Kockiem otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari. Do końca wojny z lat 1830-1831 Napoleon Orda dosłużył się stopnia kapitana. Niestety tak jak wielu innych polskich patriotów porażka powstania zmusiła młodego poleskiego szlachcica do ucieczki na zachód. I tutaj bez większego zaskoczenia, na miejsce swojej emigracji Orda wybrał ówczesną stolicę polskiego ruchu emigracyjnego – Paryż.

Zamek w Podhorcach. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Zamek w Podhorcach. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Na emigracji we Francji

Były już kapitan dotarł na pieszo do stolicy ówczesnego Królestwa Francji na początku 1833 roku. Emigracja dla wielu Polaków oznaczała nowy start. I tak od razu po dotarciu do Paryża Orda wziął się za naukę podejmując studia plastyczne i muzyczne. Jeśli chodzi o muzykę, to trzeba przyznać, że trafił na całkiem dobrych nauczycieli bowiem jednym z nich a zarazem przyjacielem Poleszuka był Fryderyk Chopin. Drugim wybitnym kompozytorem, u którego Orda pobierał lekcje był Franciszek Liszt. Doświadczenia te zaowocowały skomponowaniem przez Napoleona niejednego walca, mazurka, czy też poloneza1. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że Orda nie był materiałem na wirtuoza pianina.

Nie można tego jednak powiedzieć o jego talencie plastycznym. Ten bowiem prezentował się całkiem okazale. Zwłaszcza weduty2 jego autorstwa już od początku rysowniczo-malarskiej kariery były ponadprzeciętne. W swojej twórczości Napoleon nie ograniczał się do uwieczniania widoków z Francji. Wręcz przeciwnie, chęć do rozwijania swojego talentu wymusiła niejako na Ordzie potrzebę podróżowania. I tak w ciągu kilku lat Polak zwiedził wiele zakątków Europy i Afryki Północnej. Wśród krajów, w których był i tworzył Napoleon możemy wymienić między innymi: Anglię, Szkocję, Belgię, Portugalię oraz Hiszpanię. Wtedy to też wykształcił swój unikalny styl – malowanie obiektu na tle pejzażu tworząc dzięki temu spójną kompozycję.

Pałac Chodkiewiczów w Młynowie. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons.
Pałac Chodkiewiczów w Młynowie. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons.

Po latach nauki i podróży Napoleon Orda postanowił się ustatkować i osiąść na stałe w Paryżu. W 1843 roku ożenił się z Francuzką niejaką Ireną Bougle d’Hogger. Głównym źródłem dochodu Polaka był prowadzony przez niego dom komisowy. W 1847 roku nasz dzisiejszy bohater został dyrektorem paryskiej Opery Włoskiej. Nie cieszył się jednak długo z tego stanowiska, gdyż w okresie tak zwanej rewolucji lutowej z 1848 roku ową instytucję zamknięto.

Przez cały okres przebywania na emigracji dawny kapitan nie zapominał o swojej ojczyźnie – Polsce. Orda żywo angażował się w życie polityczne na emigracji. Poza twórczością i licznymi kontaktami z Polonią włączył się w 1839 roku do działalności Towarzystwa Historyczno-Literackiego. W wieku 41 lat, tj. w 1848 roku, Napoleon dołączył do Komitetu Emigracji Polskiej. Poleszuk przez ponad 20 lat emigracji odczuwał silną tęsknotę do ojczyzny. Kiedy to więc po klęsce w wojnie krymskiej nowy car Aleksander II ogłosił amnestię dla dawnych polskich irredentystów Orda nie zastanawiał się długo i postanowił wrócić w rodzinne strony. Co ciekawe w tej wyprawie nie towarzyszyła mu małżonka, która to postanowiła pozostać w Paryżu.

Pałac Sangiszków w Izasaławiu. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Pałac Sangiszków w Izasaławiu. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Pierwsze lata po powrocie

Napoleon Orda wrócił w rodzinne strony w 1856 roku mając wówczas 49 lat. Jego rodzinny majątek został skonfiskowany przez co Polak po raz kolejny musiał zaczynać wszystko od nowa. Nie był to wyjątek. Kraj, do którego przybył dawny powstaniec, nijak nie przypominał tego, który opuszczał w 1831 roku. W całym dawnym Wielkim Księstwie, ale i nie tylko przez te ćwierć wieku władza carska wyrządziła Polakom i polskości tych terenów wielkie szkody. Dworki szlacheckie skonfiskowano, wiele z nich zrabowano i zniszczono. Kościoły zamieniano na cerkwie albo rozbierano. Klasztory przerabiano na carskie więzienia, urzędy a nawet magazyny. Być może wtedy to w głowie Ordy pojawił się plan, żeby ocalić dla potomnych to co jeszcze można ocalić nim zostanie doszczętnie zniszczone przez rosyjskiego zaborcę3. Niedługo po powrocie Napoleon uwiecznił na kilku obrazach swoje rodzinne Worocewicze.

Panorama Mohylewa z lat 70 XIX wieku. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Panorama Mohylewa z lat 70 XIX wieku. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Po kilku latach tułaczki Poleszuk osiadł w Wierzchowni na dzisiejszej Ukrainie. W owym miasteczku pełnił posadę guwernanta w domu Adama Rzewuskiego – carskiego generała polskiego pochodzenia. Rzewuscy a przez to i Orda często podróżowali. Malarz zawsze miał przy sobie ołówek i akwarele i w czasie każdej wyprawy uwieczniał liczne dworki, kościoły, pałace, panoramy miast etc. Po kilku latach stary powstaniec zaczął wędrować sam. Wyruszał wiosną i kończył takowe eskapady późną jesienią. Nigdy nie ruszał ,,w ciemno”. Zawsze wnikliwie badał historię regionu, do którego planował się udać. Jego bazą wypadową były domy zamożnie urodzonych Kresowian. Oczywiście również i te posiadłości Napoleon przenosił na płótno. Warto dodać, że wiele z tych domów nie uznawano wówczas za zabytki i niejeden artysta nie traciłby na nie czasu. Dzięki innemu podejściu Ordy do tego tematu dziś wiemy, jak wyglądał nieistniejący już dom Stanisława Moniuszki w Ubielu4.

Warto dodać, że Napoleon Orda znając dobrze historię Kresów nie ograniczał się jedynie do dokumentowania śladów polskości na tych ziemiach. W jego pejzażach można znaleźć również liczne cerkwie. Jednak to architektura zamkowo-pałacowa była oczkiem w głowie malarza. Napoleon, chociaż kreślił romantyczną wizję Kresów starał się ukazywać prawdziwą rzeczywistość tych ziem. Dlatego na jego obrazach zaraz obok siedzib ziemiaństwa uwieczniał biedne przysiółki. Co ciekawe Orda bardzo rzadko umieszczał na swoich obrazach mieszkańców danych terenów. Ludzi uważał za element efemeryczny, przemijający. W kontraście do tego miała zostać uwieczniania przez niego architektura gotowa przetrwać stulecia. Oczywiście historia pokazała nam, że artysta się mylił, jednak katastrofa pierwszej i drugiej wojny światowej oraz widmo komunizmu z pewnością wykraczały poza ramy pojmowania człowieka urodzonego na początku XIX wieku.

Ołyka – obraz powstał w 1874 roku. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Ołyka – obraz powstał w 1874 roku. Źródło: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Ostanie 11 lat – dzieło życia polskiego Canaletto

Na początku 1872 roku Napoleon Orda postanowił zrealizować projekt, który miał się okazać dziełem jego życia. Wtedy to bowiem malarz postanowił rozpocząć wyprawy po całych Kresach, a swoje malowidła i rysunki z tychże eskapad zbierać i wydawać w formie książek. Jednym z pierwszych poczynań Poleszuka było nawiązanie współpracy z warszawskim litografem Alojzym Misierowiczem oraz zakładem Maksymiliana Fajansa. Łącznie około 260 litografów stworzonych na podstawie obrazów i rysnków Ordy zgromadzono w ośmiu zbiorach. Pierwsze z nich nie wymagały od artysty dużego nakładu pracy bowiem większość opublikowanych w nich dzieł powstała przed 1872 rokiem.

Pierwsze wydanie dzieł Ordy zatytułowane Album widoków historycznych Polski poświęcony rodakom ukazało się w 1873 roku. Sam tytuł dobitnie podkreśla polskość oraz patriotyzm dawnego powstańca. Zaskakujący do dziś pozostaje fakt, iż pomimo represji związanych z klęską powstania listopadowego oraz styczniowego i pełną rusyfikacją kraju udało się przeforsować nazwę Polska w określeniu Kresów. Album zawierał przede wszystkim dzieła, które powstały w czasie podróży Napoleona po guberniach: grodzieńskiej, mińskiej oraz wołyńskiej. Kolejne podróże Ordy a zarazem kolejne dzieła w albumach związane są z gubernią kijowską. Artysta, który pomimo zaawansowanego wieku lwią część swoich podróży odbywał pieszo. W 1875 roku Napoleon udał się na północ by przez kilka lat tworzyć w guberniach: kowieńskiej, witebskiej, wileńskiej i na sam koniec swoich kresowych podróży mohylewskiej. Ta ostatnia eskapada zakończyła się w 1877 kończąc dwudziestoletni okres twórczości Ordy na Kresach. Z ziem zaboru rosyjskiego powstały łącznie cztery albumy.

Pałac Czetwertyńskich w Grodnie. Źródlo: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons
Pałac Czetwertyńskich w Grodnie. Źródlo: Napoleon Orda, Public domain, via Wikimedia Commons

Nie oznacza to jednak, że w wieku 70 lat Polak zakończył swoją pracę twórczą. Orda w pewnym momencie musiał stwierdzić, że jego działo życia będzie niekompletne jeśli znajdą się w nim jedynie zabytki z tak zwanych Ziem Zabranych. Dlatego też od drugiej połowy 1877 do końcówki 1880 roku Napoleon tworzył w innych częściach dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Poczynając od Królestwa Polskiego przez Galicję na Wielkopolsce kończąc Napoleon Orda stworzył i wydał za swojego życia cztery kolejne albumy. Malarz zmarł po nagłej i ciężkiej chorobie 26 kwietnia 1883 roku w warszawskim szpitalu ewangelickim. Szczątki malarza spoczęły w Janowie Poleskim, miejscowości, w której 76 lat wcześniej Napoleon przyjmował sakrament chrztu świętego. Niestety nagrobek artysty nie przetrwał do naszych czasów. Mało tego cały cmentarz, na którym spoczęły szczątki Ordy został zniszczony przez sowietów w 1980 roku.

Niestety kresowy Canaletto nie jest dziś w naszym kraju postacią powszechnie znaną. Co prawa w 2007 roku zorganizowano obchody 200. rocznicy urodzin Ordy, ale nie odbiły się one nad Wisłą szerokim echem. Co smutniejsze postać naszego dzisiejszego bohatera jest dużo lepiej znana na Białorusi. Z jednej strony kresowy Canaletto stamtąd właśnie pochodził, niemniej fakt, że posiada swoje ulice w Grodnie, Brześciu i Mińsku, a nie posiada ich w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu jest przykry. Ulice nazwane na cześć Napoleona Ordy nie są jedynym upamiętnieniem artysty na Białorusi. We wspomnianym kilkukrotnie Janowie Poleskim od 1997 rynek miejski okrasza pomnik kresowego Canaletto. W 2007 roku białoruska poczta wydała okolicznościowe znaczki pocztowe związane z 200 rocznicą urodzin malarza, a na dawnym banknocie 100 tys. rubli białoruskich widniał obraz Ordy przedstawiający zamek w Nieświeżu. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że i w swojej ojczyźnie – Polsce – Napoleon Orda doczeka się godnego upamiętnienia.

Białoruskie znaczki pocztowe z Napoleonem Ordą wydane w 200 rocznicę urodzin malarza. Źródło: post of Belarus, Public domain, via Wikimedia Commons.
Białoruskie znaczki pocztowe z Napoleonem Ordą wydane w 200 rocznicę urodzin malarza. Źródło: post of Belarus, Public domain, via Wikimedia Commons.

  1. Tutaj pragnę sprostować i przeprosić Czytelnika. Napoleon Orda nie był tylko malarzem, ale również pianistą i kompozytorem. Jednak w historii zapisał się przede wszystkim jako malarz kresowych pejzaży i zabytków. ↩︎
  2. Obraz, rycina lub rysunek przedstawiający ogólny widok miasta lub jego fragment. ↩︎
  3. Koper S., Najbliższe Kresy: Ostatnie polskie lata, Warszawa 2024, s. 167. ↩︎
  4. Ibidem, s. 168. ↩︎

Bibliografia:

  • Koper S., Najbliższe Kresy: Ostatnie polskie lata, Warszawa 2024.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Skip to content