Zajęcia z uczniami polskimi na Wileńszczyźnie

Zajęcia z uczniami polskimi na Wileńszczyźnie

Autor:Kamil Dąbski

W przeddzień Święta Niepodległości, grupa gości z różnych organizacji NGO z Polski przeprowadziła zajęcia z uczniami polskiego Gimnazjum im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach na Wileńszczyźnie. W ich trakcie wspólnie przetestowano najnowszą grę historyczną IPN, skierowaną do dzieci i nastolatków.

Materiały dodatkowe do gry

Wyjątkowa gra o rówieśnikach

Przedstawiciele Stowarzyszenia Odra-Niemen, Instytutu Suwerennej oraz Korporacji Akademickiej Sarmatia przyjechali do szkoły w Kowalczukach z bardzo ciekawą propozycją na zajęcia z uczniami starszych klas. Dzięki uprzejmości Instytutu Pamięci Narodowej z Białegostoku mogli oni niejako przetestować grę planszową, która jest najnowszym „dzieckiem” IPN i nie miała jeszcze oficjalnej premiery. Jest to gra „Mój Rówieśnik”. Osoby grające wybierają z zestawu kartę z opisem postaci, należącej do jednej z grup społecznych i narodowych w przedwojennej Polsce. Są to dzieci i nastolatki, żyjące spokojnie w II RP aż do wybuchu wojny. Zadaniem jest przygotowanie opisu swojej postaci i jej losów na podstawie dodatkowych źródeł informacji, takich jak mapy czy dokumenty. Na koniec trzeba zaprezentować historię swojego bohatera – rówieśnika tak, jakby opowiadało się o swoim koledze. Ta wyjątkowa gra ma pomóc młodym ludziom wczuć się w swoją postać i zrozumieć, że ich rówieśnicy przed wojną byli tacy sami, jak oni.

Od młodszych do starszych

Podczas zajęć w szkole w Kowalczukach goście z Polski dostali nie lada zadanie – musieli przeprowadzić rozgrywkę w „Mojego Rówieśnika” pod rząd z czterema klasami w różnym wieku i jednocześnie zmieścić się z każdą grupą w czasie 45 minut. Podczas pracy z pierwszą klasą szło jeszcze nieco opornie, jednak szybko udało się znaleźć najlepszy sposób, w jaki należy prowadzić grę. W sumie w „Mojego Rówieśnika” mogły zagrać klasy 7,8,9 i 10, a więc uczniowie w wieku od 12 do 16 lat – od młodszych do starszych. Ich wiek doskonale pasował do sylwetek postaci będących bohaterami w grze. Zrozumienie zasad stanowiło największe wyzwanie, jednak później każda klasa mocno angażowała się w kompletowanie historii swoich postaci.

W liczniejszych klasach uczniowie dzielili się na dwuosobowe grupy, natomiast w najmniejszej każdy uczeń pracował sam. Najbardziej angażujący i wymagający był finał gry, kiedy to każdy uczeń/grupa musieli na środku sali opowiedzieć skompletowaną historię swojego bohatera, wspomagając się oczywiście notatkami z kartki. Zaprezentowane życiorysy z reguły wyszły dobrze i dowodziły, że młodych ludzi udało się zainteresować tematem gry. Postacie, o których opowiadali reprezentowały pełną paletę różnorodności II Rzeczpospolitej. Trafili się też bohaterowie z Wileńszczyzny, o odmiennej narodowości i wyznaniach.

Nauka poprzez zabawę

Całodniowe zajęcia z czterema klasami kowalczuckiej szkoły były czasem bardzo dobrze i produktywnie spędzonym. Po początkowych wahaniach młodzi ludzie wyraźnie zainteresowali się grą, która okazała się łatwiejsza niż na początku się wydawało i co najważniejsze – pozwalała poprzez zabawę nauczyć się czegoś, o przedwojennej Polsce. W czasie zajęć znalazł się także czas na wycieczkę po szkole oraz obiad w szkolnej stołówce. Starsi uczestnicy mogli po latach ponownie poczuć się jak w swoich czasach szkolnych. Co istotne, gra Instytutu Pamięci Narodowej „Mój Rówieśnik” zdała praktyczny egzamin.

Niełatwa współpraca…
Przygotowywanie historii swojej postaci
Zwiedzanie szkoły przez gości z Polski

Przewijanie do góry
Przejdź do treści