W sierpniu 2025 roku przez ponad dwa tygodnie przebywała na koloniach w Polsce grupa 18 dzieci z sobotnio-niedzielnej szkoły języka polskiego w Czortkowie na Ukrainie. Prowadzą ją Siostry Dominikanki pochodzące z Polski. Jako że od dawna współpracują one ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen, a jedna z nich jest nawet członkiem Oddziału Podkarpackiego, stowarzyszenie postanowiło wesprzeć oraz urozmaicić pobyt dzieciaków w Polsce.

Trudna misja
Kolonie w Polsce dla swoich podopiecznych siostry z Czortkowa planowały od dłuższego czasu. Ich przygotowanie było jednak trudną misją. W tym celu zwróciły się z prośbą o pomoc z uzbieraniu środków do swoich przyjaciół w Polsce. Oddział Podkarpacki Stowarzyszenia Odra-Niemen dzielnie szukał sponsorów i promował zbiórkę internetową, a także zwrócił się do różnych organizacji. Swoje wsparcie zaoferowali: Prezydent Miasta Stalowa Wola Lucjusz Nadbereżny, Stowarzyszenie Kibiców Stal Stalowa Wola oraz Fundacja Uniwersytecka w Stalowej Woli. Poza nimi w akcję włączyli się również samodzielni wolontariusze i przedstawiciele Oddziału Lubelskiego Stowarzyszenia Odra-Niemen. Dzięki temu w Stalowej Woli udało się zapewnić nocleg, wyżywienie i atrakcje dla dzieci z Czortkowa.

Pobyt w Stalowej Woli
W sumie grupa z Czortkowa przebywała w Polsce ponad dwa tygodnie. Składała się ona z dwóch opiekunek, osiemnastu dzieci oraz siostry Tarzycji, która jest również członkiem Odry-Niemen. Dużo czasu spędzili w Kielcach, ale to właśnie pobyt w Stalowej Woli był najbardziej wypełniony atrakcjami. Chociaż trwał on tylko dwa dni, o nudzie nie było mowy. W dniu 9 sierpnia dzieci rozpoczęły wizytę w Stalowej Woli od obejrzenia filmu w kinie, zjedzenia obiadu oraz szalonej zabawy w parku rozrywki Frakolandia. O atrakcje i posiłki dla dzieci i młodzieży zadbali kibice piłkarscy miejscowej „Stalówki„. Zaopatrzyli oni również dzieci w plecaki z wyprawkami. Po zakwaterowaniu w akademiku KUL cała grupa udała się mecz Stali Stalowa Wola.
Było to wyjątkowe przeżycie dla polskich dzieci z Czortkowa. Wcześniej nigdy nie były na prawdziwym meczu i nie widziały tak dużego stadionu. Duże emocje wzbudziła możliwość przybicia piątki z piłkarzami po zakończonym meczu. Drugi dzień rozpoczął się od Mszy Świętej w kościele położonym na terenie budynków filii KUL w Stalowej Woli. Akurat podczas tej mszy miało miejsce objęcie Parafii przez nowego proboszcza, co było niespodziewaną atrakcją dla dzieci. Później cała grupa przeszła do pobliskiego parku, a następnie udała się na zwiedzanie Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego. Nowocześnie urządzona placówka stanowiła doskonałą lekcję historii poprzez zabawę. Tego dnia członkowie Oddziału Lubelskiego Odry-Niemen wręczyli również paczki ze środkami higienicznymi na potrzeby sióstr z Czortkowa. Po obiedzie dzieci wraz z opiekunami wróciły do Kielc. Pobyt kolonii w Stalowej Woli zauważony został również przez lokalne media. Drugiego dnia pobytu niektóre z dzieci mogły poczuć się jak gwiazdy telewizji, udzielając wywiadów.


Spacer po Rzeszowie i powrót do domu
Po kilku dniach członkowie podkarpackiej Odry-Niemen ponownie spotkali się z dziećmi z Czortkowa. Ostatniego dnia ich pobytu w Polsce miały one wracać autobusem z Rzeszowa na Ukrainę. Wobec tego Odra-Niemen postanowiła zapewnić im dodatkowe atrakcje na ten ostatni dzień, mimo mocno ograniczonego czasu. Zaraz po przyjeździe z Rzeszowa do Kielc dzieci udały się na wycieczkę podziemnymi tunelami pod rzeszowskim rynkiem. Przy okazji udało się zwiedzić spacerem zabytkowe centrum miasta. Mimo upalnej pogody nikt nie narzekał. Ostatni punkt szybkiego zwiedzania Rzeszowa stanowił obiad w galerii handlowej. Autokar, którym grupa miała wrócić na Ukrainę miał prawie godzinne opóźnienie. Nikomu nie zabrakło jednak dobrego humoru. Dzieci wykorzystały ten czas na wspólnym tańcu na dworcu, wywołując uśmiech na twarzach dorosłych. Nocna podróż do Czortkowa przebiegła wyjątkowo sprawnie i bezpiecznie. Z pewnością czuwała nad nimi Opatrzność.

Kolejne wizyty w Polsce
Wakacyjne kolonie to nie ostatnia okazja dla dzieci z sobotnio-niedzielnej szkoły języka polskiego z Czortkowa do odwiedzenia Polski w tym roku. Do końca 2025 roku planują one pojawić się one na Podkarpaciu przynajmniej jeszcze raz, chociaż w mniejszej grupie. Jeszcze w tym roku do Czortkowa dotrą również paczki od oddziałów Podkarpackiego i Lubelskiego. Współpraca będzie się więc rozwijała.






