Carlo Acutisa

Święty Carlo Acutis modlił się po polsku

Autor:Magdalena Maławska

Carlo Acutis to apostoł łączący wiarę ze światem cyfrowym. W czasach, gdy technologia często wydaje się sprzeczna z duchowością, pojawia się niezwykła postać, która wskazuje nam inną drogę. Młody człowiek, którego krótkie życie rzuciło światło na moc wiary we współczesnym świecie, zyskując nieformalny tytuł „patrona Internetu”. W niedzielę 7 września Carlo został kanonizowany jako pierwszy z milenialsów. Jego droga do świętości zaczęła się od polskiej opiekunki Pani Beaty Sperczyńskiej, która nauczyła go polskiej modlitwy i wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej.

Carlo Acutis – nastolatek na autostradzie do nieba

Wyobraźmy sobie nastolatka urodzonego w Londynie, wychowanego w Mediolanie, który uwielbiał gry wideo, kreskówki i piłkę nożną – tak jak każde inne dziecko. Carlo Acutis był trochę inny, wyjątkowy. Od najmłodszych lat jego wiara płonęła z niezwykłą intensywnością. Chociaż jego rodzice nie byli szczególnie pobożni, duchowa ciekawość Carla i głęboka miłość do Boga doprowadziły ich do głębszej wiary. Codziennie uczęszczał na mszę świętą, odmawiał różaniec i często odwiedzał Najświętszy Sakrament. Jego „autostradą do nieba”, jak to nazywał, była Eucharystia.

Droga do świętości zaczęła się od polskiej opiekunki

Beata Sperczyńska to młoda Polka z południa kraju, która wyruszyła do Włoch w poszukiwaniu pracy i trafiła pod dach rodziny Acutisów. Wychowała się w małej miejscowości, w wierzącej rodzinie, w której najważniejszym wydarzeniem tygodnia była niedzielna Msza św. Jako pierwsza wprowadzała małego Carla Acutisa w świat wiary. Rozpaliła w nim pragnienie modlitwy oraz mówiła mu o Panu Bogu i Matce Bożej. Jej rola okazała się fundamentalna w życiu duchowym oraz również w kontekście kanonizacji świętego.

Pani Beata Sperczyńska z małym Carlem Acutisem
fot. archiwum prywatne Beaty Sperczyńskiej/niedziela.pl

Carlo Acutis modlił się po polsku

W jego życiu duchowym kluczową rolę odegrała prosta modlitwą „Aniele Boży”, którą odmawiał kilka razy dziennie w języku polskim. Carlo Acutis był nią zafascynowany dopytywał o znaczenie słów i powtarzał ją z ogromnym przejęciem. Poza modlitwą Carlo znał też kilka polskich słów i zwrotów. Gdy do jego opiekunki Beaty dzwonili rodzice z Polski, często słuchawkę podnosił Carlo i witał ich w języku polskim.

Matka Boża Częstochowska, pierwszym obrazem Maryi w życiu Acutisa

Pierwszym wizerunkiem Matki Bożej, jaki poznał Carlo Acustis, była Czarna Madonna z Jasnej Góry. Opiekunka Beata przyniosła ze sobą do pracy mały obrazek z Częstochowy i podarowała go chłopcu. Był jego pierwszym obrazkiem z wizerunkiem maryjnym do którego się wspólnie modlili.

Znaczenie opiekunki w życiu chłopca

Rola pani Beaty Sperczyńskiej nie ograniczała się jedynie do opieki nad młodych chłopcem. To ona wprowadziła Carla w głębsze pytania o Boga prowadząc go regularnie na Mszę Świętą i przekazując miłość do Jezusa obecnego w Eucharystii. Zafascynowany wszczepioną wiarą, zaczął później prowadzić podobne rozmowy z mamą, stawiając jej natrętne, konsekwentne pytania o wiarę i kościół. Właśnie pod wpływem dociekliwości syna, jego codziennej modlitwy i uczestnictwa we Mszy świętej, matka Carla przeżyła własne nawrócenie.

Żyj tak, żeby ludzie pytali cię o Boga.

Postawa polskiej opiekunki była zgodna z tym mottem i tego właśnie nauczyła Carla Acutisa. Pani Beata Sperczyńska mieszka obecnie w Ameryce, dokładnie w Nowym Jorku i jest dyrektorem w międzynarodowej firmie. To świadectwo pokazuje, jak niezwykłą moc ma zasiane ziarno wiary i przypomina, nam by nie lekceważyć wpływu obecności chrześcijańskiej na rozwój dziecka.

Kanonizacja świetego w Watykanie
fot.: Vatican Media
Przewijanie do góry
Przejdź do treści