Przez długi czas pozostawała w cieniu Naddniestrza, od trzech lat skupia więcej uwagi ze względu na wojnę rosyjsko-ukraińską i zainteresowanie Mołdawią oraz jej wewnętrznymi problemami. Wciąż jednak mało osób słyszało o Gagauzji, a jeszcze mniej zdaje sobie sprawę ze skomplikowania jej historii i teraźniejszości. W narodowościowym tyglu spotkać można także Polaków, utrzymujących swój kontakt z polską kulturą i językiem.
Gagauzja jest autonomicznym obszarem będącym częścią Mołdawii. Dzisiejszy kształt prawny i terytorialny osiągnęła pod koniec 1994 roku. Znajduje się na południu państwa i stanowi około 5% jego terytorium, granicząc przy tym w kilku miejscach z Ukrainą. Co charakterystyczne dla Gagauzji, nie jest zwartym obszarem, ale składa się z czterech niepołączonych ze sobą części. W największych dwóch leżą trzy gagauskie miasta, między innymi największy Komrat, będący stolicą regionu. Dwie pozostałe to niewielkie obszary z polami uprawnymi i dwoma wsiami. Gagauzję zamieszkuje obecnie nieco ponad 100 tysięcy mieszkańców, z czego ok. 80% to Gagauzi.
Pomnik stojący na wjeździe do Gagauzji
Gagauzów wyróżnia rzadkie połączenie pochodzenia i wiary. Posługują się zbliżonym do tureckiego językiem gagauskim wywodzącym się z rodziny turkijskiej, a ich związek kulturowy z Turcją widoczny jest na wielu obszarach (Turcy inwestują w naukę czy sport na terenie Gagauzji, fundują stypendia na tureckich uczelniach). Gagauzi są jednak prawosławni, w przeciwieństwie do niemal wszystkich turkijskich narodów (prawosławie wyznają również zamieszkujący Rosję Czuwasze).
Dzieje Gagauzów
Istnieje wiele hipotez wyjaśniających początki historii Gagauzów na terenie dzisiejszej Mołdawii. Obok pochodzenia tureckiego wskazuje się również, że mogą wywodzić się od Bułgarów, a pod silnymi wpływami tureckimi przyjęli ich język i tradycje. Badacze zgadzają się zazwyczaj, że Gagauzi przybyli na swoje obecne miejsce z Bałkanów, gdzie już wcześniej wyznawali prawosławie. Prawdopodobnie poszukiwali dogodnego miejsca do życia w opanowanej przez Turków południowo-wschodniej Europie. Na początku XIX wieku Besarabia w wyniku wojny turecko-rosyjskiej znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego, co nie zakończyło gagauskiego napływu. Pozostają oni w tym miejscu do dziś, pomimo wielokrotnych zmian przynależności państwowej.
Pomnik Mustafy Kemala Atatürka w komrackim parku
W XIX wieku tereny dzisiejszej Gagauzji należały jeszcze do Mołdawii, a następnie do nowopowstałej Rumunii, w końcu jednak ponownie włączono je do Rosji. Kolejną zmianę przyniósł koniec I wojny światowej, gdy cała Mołdawia znalazła się w rumuńskich granicach. Po 1945 roku została jedną z radzieckich republik, a od upadku ZSRR cieszy się niepodległością. Aż do lat 90. XX wieku Gagauzi nie posiadali żadnej odrębności prawnej. Jedyny wyjątek stanowiła efemeryczna, kilkudniowa autonomiczna republika Komratu, proklamowana przy okazji rewolucji w 1906 roku. Dzieje narodu gagauskiego są więc związane z obecnym terytorium od ponad dwustu lat. Oprócz Mołdawii Gagauzi mieszkają też w innych państwach regionu, głównie Ukrainie, Turcji, Rosji i Bułgarii. Ich liczebność szacuje się na ok. 200 tys. osób, choć brakuje potwierdzających tę liczbę spisów z ostatnich lat.
Najnowsza historia
Po latach wtopienia w społeczeństwo sowieckie, koniec lat 80. przyniósł odrodzenie naradowe Gagauzów. W 1988 r. w Komracie założono klub dyskusyjny „Lud Gagauski” (Gagauz -Halkı), wkrótce powstały pierwsze ruchy polityczne. Jeszcze u schyłku ZSRR, w 1989 r., ogłoszono powstanie Gagauskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej jako autonomicznej części Mołdawskiej SSR. Decyzję tę unieważniły jednak władze w Kiszyniowie. Kolejny rok obfitował w najbardziej dynamiczne wydarzenia. W Komracie proklamowano Republikę Gagauską wchodzącą w skład ZSRR, ale odłączającą się od Mołdawii. Omal nie doprowadziło to do wojny, choć w potyczkach pojawiły się ofiary, bowiem z Kiszyniowa ruszył na Gagauzję 20-tysięczny oddział tzw. „ochotników”, którzy mieli przywrócić porządek zgodny z wolą mołdawskich władz. Do konfliktu zbrojnego jednak nie doszło, w przeciwieństwie do wydarzeń krwawej wojny mołdawsko-naddniestrzańskiej.
Mołdawskie i gagauskie flagi przed budynkiem władz Gagauzji
Przez kilka lat panował stan niepewności, zakończony w grudniu 1994 roku, gdy parlament w Kiszyniowie uchwalił Ustawę o szczególnym statusie Gagauzji. W kolejnym roku odbyło się referendum, po którym ustalono granice autonomii. Należą do niej miejscowości, w których Gagauzi stanowią ponad połowę mieszkańców. Tam, gdzie jest ich mniej, ludność może opowiedzieć się za wstąpieniem do autonomii. Gagauzja posiada swoje oficjalne symbole – flagę, godło i hymn. W Komracie znajduje się gagauski parlament i organy administracji. Na czele Gagauzji stoi wybierany w wyborach baszkan. Region jest w wielu aspektach podległy Kiszyniowowi, nie może prowadzić polityki zagranicznej, brak też kontroli granicznych. Gagauzi posiadają natomiast szereg spraw, o których decydują niezależnie od władz centralnych. Oficjalnymi językami regionu są mołdawski, gagauski i rosyjski. To właśnie po rosyjsku w życiu codziennym posługują się przeważnie Gagauzi, a na komrackich ulicach ciężko odnaleźć napisy w innym języku.
Stolica Gagauzji
Specyfika Gagauzji
W opracowaniach dotyczących Gagauzji zwraca się uwagę przede wszystkim na prorosyjskość tego regionu na płaszczyźnie politycznej i społecznej – podobnie jak w przypadku Naddniestrza. Rzeczywiście mieszkańcy Gagauzji mówią w pierwszej kolejności po rosyjsku i w dużej mierze korzystają z rosyjskich mediów. Podróżując po regionie z łatwością można natknąć się na pamiątki z czasów ZSRR – pomniki Lenina czy Armii Czerwonej. Sympatie mieszkańców widać też na wyborczych mapach. W wyborach prezydenckich w 2024 roku uważana za proeuropejską prezydent Maja Sandu zdobyła w drugiej turze niecałe 3% głosów (mimo to została wybrana na drugą kadencję). Dziesięć lat wcześniej, gdy Mołdawia podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską, w Gagauzji przeprowadzono referendum, w którym mieszkańcy mieli się opowiedzieć za integracją z UE lub promowaną przez Rosję Unią Celną. Za drugą opcją opowiedziało się ponad 98% głosujących.
Pomnik Lenina w centrum Komratu
Wśród mieszkańców Gagauzji żywa jest pamięć o wydarzeniach XX wieku. Okres przynależności do ZSRR wspominany jest jako czas lepszej sytuacji ekonomicznej i braku dyskryminacji ze względu na narodowość. Jako przeciwieństwo Gagauzi stawiają często władzę Rumunów, która miała do nich podchodzić niesprawiedliwie i nacjonalistycznie. O podobne traktowanie są oskarżane obecne władze Mołdawii, zwłaszcza, gdy rządzą nią politycy nastawieni prozachodnio. W narracji gagauskiej nierzadko pojawia się obawa przed wchłonięciem Mołdawii przez Rumunię. Rosja uważana jest natomiast za gwaranta przetrwania narodu. Krytyka polityki ZSRR jest rzadkością, mimo że po II wojnie światowej Gagauzji nie ominęła klęska głodu, wywołana przez politykę kolektywizacji. W całej Mołdawii zmarło wówczas ok. 5% populacji.
Pomnik upamiętniający zwycięstwo Armii Czerwonej w II wojnie światowej
Współczesność
Obecnie Gagauzję, jak i całą Mołdawię, dotykają problemy ekonomiczne. W regionie brak szerszych perspektyw związanych z pracą, przez co znaczna część społeczeństwa wyjeżdża za granicę, przede wszystkim ludzie młodzi. Podczas gdy kierunkami emigracji Mołdawian są ze względu na bliskość językową i kulturową przeważnie zachodnie kraje romańskie (obok Rumunii głównie Włochy, Francja, Hiszpania), mieszkańcy Gagauzji wyjeżdżają przede wszystkim do Rosji, a niektórzy też do innych państw, włączając w to Polskę. Gospodarka Gagauzji opiera się na rolnictwie, w znacznej mierze na hodowli winorośli i produkcji wina. Wytwarzają je zarówno wielkie winiarnie, jak i na własny użytek prywatni mieszkańcy. Wśród największych atrakcji turystycznych Gagauzji na pierwsze miejsce wysuwają się więc starsze i nowsze winnice. Gagauskie wina słynne były zarówno w ZSRR jak i w Europie. Również dziś są eksportowane za granicę.
Winnica w Komracie
Polacy w Gagauzji
Terytorium Gagauzji nigdy nie należało bezpośrednio do I Rzeczypospolitej, w przeciwieństwie do północnego Naddniestrza. Mieszkający na południu Mołdawii Polacy przybywali na te ziemie w różnych okresach, począwszy od XVIII wieku, choć brak stuprocentowych źródeł na temat pierwszych przybyszów. Wiele informacji mówi o Polakach osiadłych w Gagauzji po powstaniu kościuszkowskim, a następnie listopadowym i styczniowym. Prawdopodobnie pierwszymi Polakami byli już stronnicy Stanisława Leszczyńskiego uciekający z Polski po 1712 roku, a potem przegrani konfederaci barscy. Bardzo możliwe, że uczestnicy insurekcji kościuszkowskiej nie byli zsyłani, ale sami uciekali na południe, aby przez Turcję oddalić się od rosyjskiego zagrożenia. Wielu z nich miało pozostać w Gagauzji. W XIX wieku na te tereny przybywała w poszukiwaniu ziemi i lepszego życia emigracja zarobkowa, uciekająca przed biedą z terenów dzisiejszej Polski. Potomkami tych kilku zróżnicowanych grup są najpewniej Polacy mieszkający dziś w Komracie i okolicach.
[zdjęcie jakieś związane z Polakami]
W 2004 roku założono Stowarzyszenie Polaków Gagauzji, którego pierwszym, wieloletnim prezesem została pani Ludmiła Wolewicz. Organizacja od ponad dwudziestu lat zajmuje się promowaniem polskiej kultury. Dzięki temu zarówno młodsi jak i starsi mieszkańcy z polskimi korzeniami mogą uczyć się języka polskiego i brać udział w wydarzeniach organizowanych przez cały rok przy okazji wielu świąt. Do Komratu przyjeżdżają z Polski nauczyciele języka, działa tam zespół taneczny „Polacy Budżaka”, wykonujący tańce polskie, gagauskie, mołdawskie czy bułgarskie. Zespół nierzadko przyjeżdża zaprezentować swoje umiejętności nad Wisłą.
Gagauzja stanowi wyjątkowe miejsce na mapie współczesnej Europy. Położona wewnątrz Mołdawii, odwołuje się zarówno do rosyjskiego, jak i tureckiego kręgu kulturowego, próbując przy tym zachować własną tożsamość. Choć zdecydowanie nie jest popularnym celem turystycznym, może okazać się wyjątkowym miejscem zarówno dla pasjonatów historii, jak i fanów wyjątkowego wina.

