Toronto od ponad stu lat pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków polonijnych w Ameryce Północnej. Wśród miejskiego zgiełku i wieżowców nad jeziorem Ontario tętni życie tysięcy Polaków, którzy na nowym kontynencie stworzyli własny kawałek ojczyzny. To miasto, w którym polska historia i codzienność przenikają się na każdym kroku, tworząc unikalny obraz kanadyjskiej Polonii.

Pierwsi Polacy (nie tylko) nad Ontario
Zanim powiemy sobie, dlaczego i jak Toronto stało się stolicą tutejszej Polonii, należy zarysować jej historię. Pierwszym Polakiem, który osiedlił się na terytorium dzisiejszej Kanady, był syn gdańskiego kupca, Andrzej Wilk, który przybył do Quebecu w 1686 roku i osiedlił się tam na stałe. Kolejnym rodakiem był kartograf Karol Błaszkiewicz, który osiadł w 1759 roku w kanadyjskiej Nowej Fundlandii. W 1775 roku w Kanadzie osiedlił się także August Głąbiński, uważany za faktycznego pioniera polskiego osadnictwa w tym kraju.
W spisach ludności z pierwszej połowy XIX wieku możemy znaleźć kilka polskich nazwisk rozwianych po Kanadzie, jednak nie możemy jeszcze mówić o zorganizowanej Polonii. Pierwszą znaczną grupą naszych rodaków, która zaczęła osiedlać się w Kanadzie, byli Kaszubi. Co ciekawe, założyli oni miejscowość o nazwie Wilno, a nie, jak mogłoby się wydawać, nawiązującą do ich macierzystego regionu. Miało to miejsce w 1858 roku w Ontario, znacznie na północ od dzisiejszego Toronto. Tam też, w 1875 roku, powstała pierwsza polska parafia katolicka. Dzięki spisowi z 1871 roku wiemy, że w Ontario mieszkały wówczas 374 osoby określające swoją narodowość jako polską.
Na przełomie XIX i XX wieku do Kanady zaczęły przybywać już znacznie liczniejsze grupy Polaków. Napływ ten był wynikiem trudnej sytuacji politycznej i gospodarczej w zaborach: wielu mieszkańców Królestwa Polskiego, Galicji i Prus szukało szansy na lepsze życie za oceanem. Emigranci kierowali się przede wszystkim do prowincji takich jak Manitoba, Saskatchewan, Alberta oraz Ontario. W tych regionach rozwijał się przemysł i koleje, oferujące liczne miejsca pracy. W okresie od końca XIX wieku do wybuchu ,,Wielkiej Wojny”, do Kanady a w tym w znacznej mierze w okolice Toronto, przybyło około 30 tysięcy Polaków.

Początki Polonii w Toronto
Polscy emigranci, głównie rolnicy z powodu braku pracy zaczęli osiedlać się w szybko rozwijających się wówczas miastach. Jednym z takich ośrodków była stolica Ontario – Toronto. To właśnie jeszcze przed I wojną światową zaczęły rozwijać się pierwsze polonijne organizacje. Za pioniera wśród takowych uważa się prekursora późniejszego Związku Polaków w Kanadzie. Mowa o założonej w 1907 roku organizacji Synowie Polski. Ważnym aspektem życia polonijnego w Toronto była religia. Kościół katolicki odgrywał centralną rolę w społeczności polskiej.
W 1912 roku powstała parafia św. Stanisława Kostki, która stała się duchowym centrum dla wielu Polaków. Kościół organizował msze w języku polskim, uroczystości religijne oraz wydarzenia kulturalne, które integrowały społeczność. Dodatkowo rok później przy kościele powstała pierwsza polska szkoła w Toronto. Dwa lata później przy innej polskie parafii powstała jedna z pierwszych polskich szkół w Kanadzie. Pierwszymi nauczycielami byli księża Marian Wachowiak oraz Bolesław Sperski.
Znacznie bardziej masowy napływ Polaków do Kanady, a w tym przede wszystkim do Ontario i Toronto miał miejsce po 1919 roku. W 1921 roku liczbę Polaków w Kanadzie szacuje się na nieco ponad 50 tysięcy osób. Wtedy też doszło do powstania Związku Polaków w Kanadzie. Organizacja założona w Toronto szybko wyszła poza granice miasta zrzeszając Polonię z całego kraju.
Do 1931 liczba ta wzrosła o prawie 200 procent osiągając ponad 145 tysięcy Polaków. Ponad połowa z naszych rodaków mieszkała właśnie w Ontario w tym w znacznej mierze w Toronto. W latach 1920-1931 w stolicy Ontario powstały 3 polskie szkoły, a dzielnica Roncesvalles już wtedy była polską enklawą w sercu miasta.

Pierwsze dekady po wojnie
Tragiczna II wojna światowa była kolejnym z czynników, który zwiększył zainteresowanie Kanadą wśród naszych rodaków. Kraj leżący tysiące kilometrów od teatru walk stał się bezpieczną przystanią dla tysięcy polskich uchodźców wojennych. Również po wojnie dla wielu ,,niechcianych” obywateli II RP, Kanada a w tym przede wszystkim Toronto wraz z okolicami, jawiły się jako bezpieczna przystań w pierwszych powojennych latach. W 1948 toku w Toronto przy wspomnianej wcześniej parafii św. Stanisława Kostki powstała polska szkoła, która wkrótce stała się największą polską placówką oświatową w Kanadzie. W swoim szczytowym momencie kształciło się w niej ponad 500 polskich uczniów.
W 1951 roku w tym kraju było już 220 tysięcy Polaków. Wtedy też dzielnica Roncesvalles była oficjalnie nazywana dumnie ,,Małą Polską”. Kolejna fala polskiej migracji przypadła właśnie na lata pięćdziesiąte XX wieku. Kolejnym ważnym krokiem w życiu Polonii tak w Toronto, jak i w całym kraju, było powołanie do życia w 1956 roku Federacji Polek w Kanadzie. Stowarzyszenie jako swój główny cel określiło służbę Polonii i narodowi polskiemu poprzez utrzymywanie rodzin w polskości oraz ochronę polskiego dziedzictwa w Kanadzie. W tym samym roku również w stolicy Ontario powstała pierwsza polska fundacja wspierająca polskie inicjatywy oświatowe i kulturalne w Kanadzie oraz młodych Kanadyjczyków polskiego pochodzenia. Z kolei w 1958 roku w Toronto powstało Stowarzyszenie Sybiraków w Toronto. W 1962 roku w stolicy Ontario powstał zaś Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kanadzie.
W 1961 roku Polonia w Kanadzie powiększyła się z 220 do 320 tysięcy osób. Później liczby te znacznie zahamowały, a nawet zaczęły spadać. W 1981 roku roku Polonia pomniejszyła się do blisko ćwierć miliona osób. Jednak kolejne 5 lat miały przynieść olbrzymie zmiany i wzrost liczby naszych rodaków w Kanadzie.
Dalszy rozwój diaspory
Okres stanu wojennego oraz chwila po jego zakończeniu przyniosły największy przypływ Polonii do Kanady w historii tego kraju. Polonia powiększyła się. Między 1981, a 1986 rokiem wzrosła o prawie 400 tysięcy osób. Od tego momentu do dziś można mówić o stale powiększającej się liczbie kanadyjskiej Polonii. Dalsza migracja spowodowała, że dziś kanadyjską Polonię szacuje się na milion osób. Niecałe 20 procent z nich deklaruje, że w domowej komunikacji posługuje się przede wszystkim językiem polskim. Warto tutaj wspomnieć, że według oficjalnych, rządowych danych z Kanady prawie połowa z milionowej diaspory mieszka w Ontario. Nasi rodacy stanowią blisko 3,3 procent populacji tej prowincji. Dodatkowo szacuje się również, że 270 tysięcy mieszkańców Toronto i aglomeracji tego miasta jest pochodzenia polskiego.
Upadek komunizmu w Polsce wpłynął znacząco na rozwój Polonii w Toronto i jej kontaktów z ojczyzną. Współpraca na wielu płaszczyznach uwydatnia się w organizacjach powstałych w stolicy Ontario po 1989 roku. Warto tutaj wspomnieć między innymi o Kanadyjsko-Polskiej Izbie Handlowej powołanej do życia w 1994 roku. Kolejną ważną organizacją zrzeszająca przede wszystkim młodzież torontyjskiej, ale i ogólnie kanadyjskiej Polonii jest powołany w 1996 roku Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej w Kanadzie. Chociaż harcerstwo polskie działa na terytorium całego kraju to właśnie w Ontario jego działalność uwydatnia się najbardziej.

Dzisiejsza Polonia w Toronto
Współczesna Polonia w Toronto, choć znacznie bardziej zróżnicowana niż w minionych dekadach, wciąż pozostaje jedną z najważniejszych i najbardziej aktywnych społeczności polonijnych w Ameryce Północnej. Dla tysięcy rodzin polskiego pochodzenia miasto to stało się nie tylko miejscem życia. Stało się także przestrzenią pielęgnowania tradycji i więzi z krajem przodków.
Dzielnica Roncesvalles, niegdyś uznawana za serce polskiego Toronto, z czasem zatraciła swój dawny charakter. Po polskich sklepach, piekarniach i szyldach pozostały dziś tylko ślady, jednak wciąż czuć tu ducha dawnej „Małej Polski”. To właśnie tu, co roku, odbywa się Roncesvalles Polish Festival – największe święto polskiej kultury w Kanadzie, które łączy pokolenia i przypomina o korzeniach.
W całym Toronto działa dziś wiele parafii z nauczaniem języka polskiego, szkół sobotnich, ośrodków kulturalnych i mediów polonijnych. Młodsze pokolenie, wychowane już w Kanadzie, coraz częściej łączy dwie tożsamości – polską i kanadyjską – nadając wspólnocie nowy, wielowymiarowy charakter. Choć polska dzielnica zniknęła z mapy, Polonia w Toronto nie przestała istnieć. Zmieniła się – z lokalnej wspólnoty ulicy w sieć instytucji, inicjatyw i rodzin, które wciąż dbają o język, pamięć i poczucie przynależności.

Bibliografia:
- Dobranowski J., Związek Polaków w Kanadzie (1907-1981), Lublin, 1985.
- Gliński W., Szkolnictwo polskie w Kanadzie w XIX i XX W., Warszawa 2021.
- https://thecanadianencyclopedia.ca/en/article/poles [dostęp na 26.10.2025].
- https://en.wikipedia.org/wiki/Roncesvalles,_Toronto [dostęp na 26.10.2025].

