W dniu 13 października Ambasador Ukrainy w Polsce oraz Instytut Pamięci Narodowej poinformowali o wydaniu zgody przez ukraińskie Ministerstwo Kultury i Komunikacji Strategicznej na przeprowadzenie ekshumacji polskich ofiar rzezi wołyńskiej w wiosce Ugły. Oznacza to kolejny krok w kierunku godnego pochówku tysięcy ofiar UPA.

Mord w Ugłach
Polscy mieszkańcy wioski Ugły w województwie wołyńskim padli ofiarą mordu ze strony ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA w dniu 12 maja 1943 roku. Wieś zamieszkana była zarówno przez Polaków, jak i Ukraińców. Polską część wsi ostrzelano nad ranem pociskami zapalającymi, co spowodowało pożary. Polska samoobrona była za słaba aby powstrzymać banderowców, którzy rozbiegli się po wsi mordując każdego napotkanego Polaka. Szczęśliwie wielu polskim mieszkańcom udało się uciec do lasu czy na pola i dzięki temu przeżyć. Śmierć poniosło ponad 100 osób. Byli to głównie Polacy, ale świadkowie oraz krewni ofiar wspominali także o zabitych Ukraińcach. Polacy którzy zdołali uciec, wrócili po kilku dniach aby pochować zabitych. Większość z nich pogrzebano w miejscu spalonej przez banderowców katolickiej kaplicy na terenie wsi. Później ocalali udali się w bezpieczniejsze okolice. Należy pamiętać, że Ugły wymordowane zostały niemal dwa miesiące przed wielką falą ataków 11 lipca.
Walka o godny pochówek
Do ofiar mordów w Ugłach należeli członkowie rodziny Karoliny Romanowskiej, która od kilku lat prowadzi walkę o godny pochówek jej bliskich. Niektórzy z jej krewnych zdołali schronić się w lesie, a następnie wzięli udział w pochowaniu zabitych. Dzięki temu w jej rodzinie zachowała się opowieść o przebiegu rzezi, a także o lokalizacji miejsca, gdzie ofiary zostały pospiesznie pogrzebane. W roku 2023 Karolina Romanowska wystąpiła w filmie dokumentalnym TVP „Sad Dziadka”, który przedstawia jej pierwszą podróż do Ugieł. Jest ona również założycielką Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie. Główne przesłanie tej organizacji to pojednanie poprzez prawdę, a prawda wymaga przyznania się Ukrainy do mrocznej karty działalności UPA oraz umożliwienie godnego pochówku jej ofiar. W roku 2024 Romanowska złożyła prywatny wniosek do władz Ukrainy o pozwolenie na ekshumację w Ugłach.
Wniosek i oczekiwanie
Złożony wniosek był pierwszym wnioskiem prywatnym w sprawie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Stanowiło to coś zupełnie nowego, gdyż do tej pory rozmowy w tej sprawie oraz wszelkie wnioski składały instytucje państwowe obu stron. Nerwowe oczekiwanie przyniosło pierwszą jaskółkę nadziei na początku 2025 roku, kiedy to ukraiński IPN wydał wstępną zgodę na przeprowadzenie ekshumacji Polaków w Ugłach, w tym 18 członków rodziny Karoliny Romanowskiej. Jednak następne miesiące przyniosły ciszę. Mimo, że w międzyczasie doszło do dwóch ekshumacji na Ukrainie – w Puźnikach oraz Zboiskach, a także do nieudanych poszukiwań ukraińskich w Polsce. Tymczasem w sierpniu członkowie Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie spotkali się z Ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem, aby porozmawiać o potrzebie ekshumacji w Ugłach. W spotkaniu brali udział liczni członkowie rodzin wymordowanych oraz ocalałych z Ugieł. Po spotkaniu nastąpiły kolejne miesiące wyczekiwania. Wreszcie październik rok 2025 przyniósł przełom.
Zgoda na ekshumację
W dniu 13 października Ambasador Wasyl Bodnar poinformował o podpisaniu noty, stanowiącej zezwolenie Ministerstwa Kultury i Komunikacji Strategicznej Ukrainy na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych we wsi Ugły, o co wnioskowała Karolina Romanowska, jako osoba prywatna. Zgodnie z notą strona ukraińska zaprasza przedstawicieli strony polskiej do przeprowadzenia prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych. Jest to przełomowa decyzja, gdyż nie tylko stanowi odpowiedź na wniosek prywatny, ale także dotyczy ona bezpośrednio ofiar Rzezi Wołyńskiej. Dotychczas przeprowadzone ekshumacje w Puźnikach obejmowały zamordowanych w 1945 roku i to daleko od Wołynia. Tak samo ekshumacja Polaków w Zboiskach dotyczyła żołnierzy polskich z 1939 roku, którzy zginęli w walce z Wermachtem. Z tej perspektywy zgoda na Ugły stanowi pierwsze od lat pozwolenie na ekshumację bezpośrednio ofiar na Wołyniu.
Przygotowania do prac na miejscu
Obecnie trwają rozmowy nad szczegółami przeprowadzenia prac na miejscu. Bierze w nich udział polski Instytut Pamięci Narodowej. Należy mieć nadzieję, że rozmowy szybko zakończą się i przerodzą w prace w Ugłach, aby zamordowani mogli zostać w końcu godnie pochowani, a także aby był to dopiero początek ekshumacji i pochówków ofiar na Wołyniu.




