Podczas tegorocznych wakacji na Podlasiu gościła grupa młodzieży o polskich korzeniach z Białorusi. Spędzili oni w Polsce niemal tydzień. Podczas intensywnego pobytu mogli zarówno zapoznać się z historią, jak i wziąć udział w wielu przygotowanych dla nich atrakcjach.
Uroki stolicy Podlasia
Młodzież zza wschodniej granicy przybyła do Białegostoku na zaproszenie Instytutu Suwerennej. Organizuje on od zeszłego roku tego typu kolonie w ramach projektu Podlaskiego Międzynarodowego Domu Spotkań, który finansowany jest ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Goście z Białorusi przybyli na III Zjazd Kresowej Młodzieży Szkolnej, będący jednocześnie pierwszym w tym roku. Większość czasu spędzili w stolicy Podlasia, gdzie nocowali w jednym z hoteli. Program zwiedzania Białegostoku był bardzo bogaty. Młodzi Kresowiacy obyli ważną historyczną lekcję w Muzeum Pamięci Sybiru, a także odwiedzili Galerię Arsenał i pałac Branickich.
Opera i Filharmonia Podlaska udostępniły dla gości wyjątkową atrakcję – nocne wejście na umieszony na dachu budynku ogród. Również władze Uniwersytetu Medycznego przygotowały dodatkową atrakcję, a mianowicie grę terenową wokół pałacu Branickich. Przy okazji Rektor Uniwersytetu oraz jego pracownicy przedstawili ofertę edukacyjną swojej uczelni. Był to ważny punkt dla młodych gości, gdyż wielu z nich wybiera się po skończeniu szkoły średniej na studia w Polsce. Ostatniego dnia pobytu w Białymstoku odbyła się uroczysta kolacja w Willi Tradycja. Później chętni mogli wybrać się na mecz Jagiellonii Białystok z FK Novi Pazar.

Wizyta w Warszawie
W trakcie pobytu w Białymstoku odbyła się również jednodniowa wycieczka do Warszawy. Ze względu na zbliżającą się rocznicę 1 sierpnia młodzi Kresowiacy odwiedzili Muzeum Powstania Warszawskiego. Wizyta w tym miejscu zaledwie dzień przed godziną W wywarła na nich silne wrażenie. Tego samego dnia cała grupa zwiedziła prywatne Muzeum Kresów w Ostrowii Mazowieckiej, gdzie oprowadzał ich sam właściciel. W tym miejscu znaleźli wiele eksponatów związanych z ich rodzinnymi stronami. Wyjątkowym punktem tej wizyty było spotkanie z krewnym żony rotmistrza Witolda Pileckiego. Aby zobaczyć też nowocześniejsze oblicze Warszawy, czas wolny tego dnia młodzież dostała w Elektrowni Powiśle.

Augustowski rejs
Po kilku dniach spędzonych w Białymstoku oraz Warszawie wszyscy uczestnicy zjazdu przejechali ze stolicy Podlasia do Augustowa. Tam zakwaterowani zostali w bursie. Pobyt w Augustowie oczywiście rozpoczął się rejsem po jeziorach. Obiad zjedzono w słynnym Albatrosie, a dużą popularnością cieszyły się zdjęcia na ławeczce z Beatą. Kluczowym punktem wizyty w tym miasteczku było jednak zwiedzanie niedawno otwartego Domu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Dokładnie w tym czasie wybiła godzina W i rozległy się syreny. Młodzież wraz z opiekunami oraz przewodnikiem uczciła tą chwilę minutą ciszy. Po kolacji zjedzonej w bursie nastąpił ostatni wspólny wieczór.

Modlitwa przed Matką Ostrobramską
Ostatni dzień Zjazdu upłynął inaczej, niż początkowo planowano. Po śniadaniu odbyło się wręczenie certyfikatów oraz rozmowa z władzami bursy i radnym Sejmiku Podlaskiego. Następnie część uczestników wsiadła do busa i pojechała już do domu. Druga grupa miała natomiast pojechać do Wilna i tam przesiąść się do autokaru jadącego na Białoruś. Drogę do stolicy Litwy odbyli pojazdem Państwowej Straży Pożarnej, która użyczyła swój autokar na cały okres kolonii. Po dotarciu do Wilna okazało się, że jest jeszcze kilka godzin wolnego czasu. Wobec tego zaradni opiekunowie podzwonili po swoich znajomych Polakach z Wilna i udało się zorganizować nieplanowaną wycieczkę po mieście. Młodzi Polacy z Białorusi zobaczyli między innymi Rossę wraz z Mauzoleum Matka i Serce Syna. Szczególnie poruszająca była dla nich modlitwa przed obliczem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Wieczorem zmęczeni ale też bardzo zadowoleni nastolatkowie wsiedli do autobusu i odjechali ku granicy z Białorusią.

Wspomnienia i łezka w oku
Trwający niemal tydzień III Zjazd Kresowej Młodzieży Szkolnej pozostawił po sobie wiele wspomnień, ale także tęsknotę. Przez te kilka dni młodzi Kresowiacy oraz ich opiekunowie mocno się ze sobą zżyli. Podczas pożegnania na dworcu w Wilnie niejednej osobie zakręciła się łezka w oku. Narodziło się wiele przyjaźni. Już teraz większość z uczestników zjazdu planuje studiować w Polsce, a niektórzy takie studia rozpoczną już w październiku 2025 roku.




