Polscy studenci teologii w Innsbrucku na przestrzeni wieków

Autor:Anna Kuleszewicz-Toborek

Polacy od wieków obecni byli na uczelniach wyższych w całej Europie. Jednym z ciekawszych, ale mniej znanych wątków są związki polskich kleryków z uczelnią w tyrolskim Innsbrucku. Miejscowy uniwersytet, jak się okazuje, był przez lata obiektem zainteresowań młodych polskich duchownych, którzy w jego murach szlifowali swoją wiedzę teologiczną.

Panorama Innsbrucka. Źródło: pixabay.com
Panorama Innsbrucka. Źródło: pixabay.com

Kształcenie się Polaków za granicą – krótko o tradycji

Mogłoby się wydawać, że wyjazdy na studia za granicę czy też programy międzynarodowej wymiany akademickiej są zasługą czasów współczesnych. Tymczasem, wyjazdy polskich studentów na uczelnie zagraniczne mogą poszczycić się niemalże tysiącletnią tradycją. Już w średniowieczu Polacy, zwłaszcza duchowni, podejmowali naukę poza krajem. Zjawisko to szczególnie nasiliło się w epoce odrodzenia, gdy zdobywanie wiedzy w prestiżowych uczelniach Europy stało się niemalże masowe. Szlachta, korzystając z dobrobytu i wpływów, podróżowała głównie dla prestiżu i doświadczenia, a przedstawiciele niższych warstw społeczeństwa – aby zdobyć wykształcenie otwierające drogę do kariery. Konserwatywna Akademia Krakowska nie mogła zaspokoić rosnących potrzeb żądnego wiedzy społeczeństwa, dlatego wielu młodych ludzi wybierało studia zagraniczne1.

Jak na tle innych ośrodków akademickich wypadał Innsbruck? Tyrolska stolica była ważnym punktem na trasie polskich podróżników i studentów. Pierwsze zapiski o miejscowości pochodzą z końca XII w. i opisują je jako miejsce postoju podróżnych leżące niedaleko przełęczy Brenner, łączącej wówczas Włochy z północną częścią Europy2. Strategiczne położenie musiało sprzyjać rozwojowi ośrodka miejskiego. Z danych źródłowych wiemy, że już w XVI wieku w mieście nad Innem działało kolegium jezuickie, a w 1669 r. powstał uniwersytet z wydziałami filozofii, teologii, prawa i medycyny. Mimo burzliwych dziejów uczelnia utrzymała znaczenie, a jej wydział teologiczny – powierzony jezuitom – cieszył się dużym prestiżem. W XIX wieku powstało też międzynarodowe Collegium Canisianum, które przyciągało kandydatów z wielu krajów, w tym z Polski3.

Główny budynek Uniwersytetu Leopolda i Franciszka w Innsbrucku, widok współczesny. Źródło: Autorstwa NewYorkNewYork, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3469432
Główny budynek Uniwersytetu Leopolda i Franciszka w Innsbrucku, widok współczesny. Źródło: Autorstwa NewYorkNewYork, CC BY-SA 3.0

Polacy na studiach w Innsbrucku

Pierwszym znanym polskim studentem w Innsbrucku był Jan Ługowski (1641), który przybył tam jeszcze za czasów kolegium jezuickiego, przed powołaniem uniwersytetu. Rozwój ośrodka akademickiego w Innsbrucku tylko sprzyjał rosnącemu zainteresowaniu inteligenckich kręgów Europy. Z czasem liczba rodaków w mieście nad Innem rosła – szczególnie w okresie zaborów, kiedy miejscowa uczelnia stała się naturalnym wyborem dla duchowieństwa z Galicji. Wśród jej absolwentów znalazł się m.in. kardynał Adam Sapieha. Studenci z terenów pod zaborem rosyjskim pojawiali się rzadziej, ze względu na niechęć carskich władz do ośrodka jezuickiego4. Co ciekawe, nawet błogosławiony biskup wileński Jerzy Matulewicz (1871-1927) w swoich zapiskach zostawił wzmiankę o tym, że „rząd rosyjski nie cierpi Innsbrucka”5.

W okresie międzywojennym zainteresowanie nauką na uniwersytecie w Innsbrucku nie zmalało. Miejscowa uczelnia, ze względu na rozwinięty wydział teologiczny, była częstym wyborem wśród kształcących się duchownych. Do Innsbrucka trafiali księża prawie ze wszystkich diecezji odrodzonej Polski. Absolwentami tamtejszej uczelni byli m.in.: Josyf Slipyj – późniejszy arcybiskup lwowski obrządku greckokatolickiego; biskup gdański Edward O’Rourke; ks. Józef Pastuszka, po drugiej wojnie światowej profesor psychologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim6.

Ulica Marii Teresy w Innsbrucku. Źródło: Autorstwa Taxiarchos228 - Praca własna, FAL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19850595
Ulica Marii Teresy w Innsbrucku. Źródło: Autorstwa Taxiarchos228 – Praca własna, FAL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19850595

II wojna i komunizm, czyli zamknięcie granic

Po 1944 roku, wraz z przejęciem władzy przez komunistów, studia teologiczne za granicą stały się dla Polaków praktycznie niemożliwe. Można powiedzieć, że tradycja wcześniejszej carskiej niechęci do uczelni w Innsbrucku kontynuowana była przez rząd radziecki. Reżim dążył do osłabienia Kościoła, ograniczając jego niezależność i dostęp do światowych ośrodków akademickich. Sytuacja zmieniła się dopiero po wydarzeniach grudniowych 1970 roku, kiedy za stery państwa chwycił Edward Gierek, a władze nieco złagodziły restrykcje. Wówczas młodzi duchowni znów zyskali szanse na wyjazd na studia do Europy Zachodniej.

Pierwszymi alumnami, którzy skorzystali z tej szansy, byli klerycy z Lublina – ks. Edward Walewander (1947-2025), późniejszy profesor Uniwersytetu Lubelskiego7, oraz Józef Mościbroda. Przyjechali oni do Innsbrucka w 1971 r., po trzech latach nauki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Byli oni pionierami, gdyż wcześniej przez dekady żaden polski kleryk nie miał możliwości kontynuowania formacji na austriackiej uczelni8.

W Innsbrucku młodzi klerycy nie zastali zbyt wielu Polaków. Na miejscu spotkali jedynie ks. Jerzego Wójcika z diecezji gdańskiej, który od kilku lat prowadził na Innem badania z teologii moralnej. Przybycie studentów z „kraju zza żelaznej kurtyny” wywołało duże zainteresowanie na uczelni. Opiekę nad nimi sprawowali jezuici z Collegium Canisianum, a szczególną troskę okazywał regens ks. Robert Miribung. Życie akademickie w Innsbrucku toczyło się w międzynarodowym gronie. Polacy współtworzyli Słowiański Landsmannschaft razem z Czechami, Słowakami i Jugosłowianami. Jak wspominał ks. Edward Walewander, Słowianie początkowo próbowali rozmawiać w swoich językach, lecz ostatecznie wszyscy przechodzili na niemiecki, aby unikać – w pewnym stopniu zabawnych – nieporozumień9.

Ksiądz Edward Walewander. Źródło: Autorstwa Tertulian - Praca własna, CC BY-SA 4.0
Ksiądz Edward Walewander. Źródło: Autorstwa Tertulian – Praca własna, CC BY-SA 4.0

Nowa fala polskich studentów

Ks. Edward Walewander i Józef Mościbroda przetarli pierwsze szlaki, zachęcając jednocześnie innych polskich studentów do podjęcia podobnego wyzwania. Wkrótce do Innsbrucka dołączyli kolejni klerycy – m.in. Józef Niewiadomski, Jan Kusyk, Andrzej Krzyżan i Romuald Kobierowski. W następnych latach grupa stale się powiększała, obejmując także przedstawicieli innych diecezji. Dzięki solidnym podstawom zdobytym w Polsce szybko nadrabiali językowe braki i osiągali dobre wyniki w nauce, przez co byli cenieni przez władze uczelni10.

Emigracja – także ta edukacyjna – zawsze wiąże się z pewnymi wyzwaniami i trudnościami. Szczególnie w czasach PRL-u. Choć na Zachodzie polski Kościół cieszył się prestiżem i szacunkiem, studenci z kraju musieli zmagać się z problemami biurokratycznymi. Największą trudność stanowiło przedłużanie paszportów w Wiedniu – wymagało to częstych, kosztownych podróży i cierpliwości wobec urzędów PRL. Alumni świadomie unikali też bliższych kontaktów z polską diasporą w Austrii, obawiając się infiltracji ze strony służb komunistycznych11.

Dalsze losy polskich studentów

Spośród dziewięciu pierwszych polskich kleryków, którzy trafili do Innsbrucka w latach 70., tylko jeden wrócił do Polski w 1978 r. – był to ks. Edward Walewander, który po powrocie do kraju na stale związał się z ośrodkiem akademickim w Lublinie. Część z kleryków finalnie nie przyjęła święceń i podjęła pracę jako katecheci czy nauczyciele, inni z kolei pozostali w duszpasterstwie. Tragicznie zakończyły się losy Jana Kusyka, który zginął w wypadku w 1973 r.

Na polu naukowym szczególnie wyróżnił się ks. Józef Niewiadomski – profesor teologii dogmatycznej w Innsbrucku, późniejszy dziekan tamtejszego Wydziału Teologii, członek Europejskiej Akademii Nauki i Sztuki oraz autor kilkunastu książek i setek artykułów. Łączył działalność naukową z duszpasterstwem, a w swoich publicznych wystąpieniach konsekwentnie podkreślał swoją polską tożsamość12.

Kolejni polscy klerycy na studiach w Innsbrucku

W następnych latach Innsbruck przyjmował kolejnych duchownych z Polski, zwykle po ukończeniu podstawowej formacji w kraju. Wielu z nich zdecydowało się na studia doktoranckie, a po zdobyciu tytułu doktora kontynuowało pracę naukową bądź duszpasterską za granicą. Pośród nich wyróżnić można następujące postaci:

  • Ks. Zygmunt Zimowski – doktor teologii dogmatycznej w Innsbrucku (1982), biskup radomski, a od 2009 r. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia w randze arcybiskupa.
  • Ks. Stanisław Budzik – doktor teologii (1988), późniejszy rektor seminarium w Tarnowie, biskup pomocniczy, a od 2011 r. arcybiskup lubelski i Wielki Kanclerz KUL.
  • Ks. Robert Biel – doktor teologii pastoralnej, habilitacja na KUL, autor licznych publikacji.
  • Ks. Wiesław Bielaszewski i ks. Mieczysław Turek – studia w Innsbrucku zakończyli pracą duszpasterską w Niemczech i Polsce.
  • Ks. Michał Drożdż – doktorat w 2003 r., autor książek z zakresu etyki mediów.
  • Ks. Janusz Kaleta – doktorat w 1997 r., następnie administrator apostolski w Kazachstanie, od 2006 r. biskup Karagandy.

W Innsbrucku studiowało również wielu księży z diecezji tarnowskiej, kieleckiej, łomżyńskiej i rzeszowskiej. Część z nich związała się z niemieckimi diecezjami, inni powrócili do Polski, podejmując obowiązki naukowe i duszpasterskie.

Charakterystyczne budynki w Innsbrucku, położone nad brzegiem rzeki Inn. Źródło: pixabay.com.
Charakterystyczne budynki w Innsbrucku, położone nad brzegiem rzeki Inn. Źródło: pixabay.com.

Polscy studenci w Innsbrucku po 1989 r.

Po upadku żelaznej kurtyny i zmianac ustrojowych wyjazdy zagraniczne na studia stały się łatwiejsze. Z drugiej jednak strony zwiększył się zakres możliwości wyboru uczelni. Mimo to, uniwersytet w Innsbrucku nadal budził zainteresowanie polskich studentów. W latach 1999–2004 specjalistyczne studia odbywał tam m.in. ks. Adam Romejko z diecezji gdańskiej, który obronił drugi doktorat z teologii dogmatycznej. We wspomnieniach podkreślał dobre przygotowanie językowe Polaków podejmujących trud nauki na austriackiej uczelni. Po transformacji systemowej w Innsbrucku studiowali także polscy jezuici, m.in. Grzegorz Dobroczyński, Karol Tomasz Giedrojć, Bernard Gonska, Stanisław Łucarz, Wit Pasierbek i Krzysztof Skorulski13.

Warto podkreślić, że polscy księża nie ograniczali się wyłącznie do studiów – aktywnie wspierali rodaków mieszkających w Tyrolu. Od końca lat 80. organizowano w Innsbrucku regularne msze w języku polskim, najpierw w kościele Allerheiligen, później w świątyni jezuitów. Badania socjologiczne przeprowadzone w 2000 r. potwierdziły, że duszpasterstwo polskie było ważnym elementem życia emigrantów, niezależnie od ich statusu społecznego i wykształcenia.

Polska tradycja kształcenia duchownych za granicą sięga wieków, ale w okresie PRL miała szczególny wymiar. Wysyłanie alumnów do Innsbrucka dowodziło, że Kościół w Polsce zachowywał więź z Zachodem i mimo trudności nie poddawał się izolacji narzuconej przez radziecki reżim.

  1. E. Walewander, Polscy studenci teologii w Innsbrucku po II wojnie światowej, Lublin 2014, źródło: https://dspace.uni.lodz.pl/bitstream/handle/11089/23375/%5B281%5D-293%20Walewander%20E..pdf?sequence=1&isAllowed=y (dostęp: 03.07.2025). ↩︎
  2. Innsbruck, Wikipedia, wolna encyklopedia, źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Innsbruck (dostęp: 28.08.2025). ↩︎
  3. E. Walewander, poz. cyt. ↩︎
  4. Tamże. ↩︎
  5. Tamże. ↩︎
  6. Tamże. ↩︎
  7. Edward Walewander, Wikipedia, wolna encyklopedia, źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Walewander (dostęp: 28.08.2025). ↩︎
  8. E. Walewander, poz. cyt. ↩︎
  9. Tamże. ↩︎
  10. Tamże. ↩︎
  11. Tamże. ↩︎
  12. Tamże. ↩︎
  13. Tamże. ↩︎

Bibliografia:

Przewijanie do góry
Przejdź do treści