Polscy chłopi w Argentynie – historia osadników w Misiones

Autor:Anna Kuleszewicz-Toborek

Dalekie południowoamerykańskie stepy, bujna dżungla i czerwona, żyzna ziemia prowincji Misiones stały się schronieniem dla garści polskich chłopów, spragnionych wolności i przyszłości daleko od ziemi rodzinnej. Ta niezwykła historia zaczyna się pod koniec XIX wieku. Wówczas to polskie rodziny z Galicji wyruszyły przez ocean, by w Argentynie odnaleźć swój nowy dom. Ich siła, upór i kultura przeniknęły mgliste lasy dżungli, by zakiełkować na obcej ziemi, dając zalążek Argentyny z polskim akcentem.

Parowiec na rzecze w miejscowości Posadas. Źródło: By E. C. Moody - Revista Geográfica Americana, n 27 (diciembre de 1935), Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1032109
Parowiec na rzecze w miejscowości Posadas. Źródło: By E. C. Moody – Revista Geográfica Americana, n 27 (diciembre de 1935), Public Domain

Pierwsze kroki – od Galicji do Misiones

Pierwsi Polacy pojawili się w Argentynie po klęsce powstańczej, szukając ziemi, na której wraz z rodzinami mogliby poczuć się bezpiecznie1. W tej pierwsze, politycznej fali emigracji nietrudno znaleźć było przedstawicieli szlachty i inteligencji. Część z przybyłych wojskowych zaciągała się do armii lapletańskiej. Byli pośród nich kapral Manuel Zatocki (Zatoqui), porucznik Antoni Mierzwa, major Jan Walerian Bulewski oraz generał Antoni Belina-Skupiewski. Pośród polskich emigrantów nie brakowało także lekarzy (m.in. Maksymilian Rymarkiewicz), pisarzy (Feliks Napoleon Żaba), nauczycieli czy geologów, którzy swój wkład włożyli w poszukiwania ropy naftowej w południowej części Argentyny2.

Emigracja polityczna szybko przekształciła się jednak w emigrację zarobkową. Szczególnie pożądaną pośród biedniejszych warstw społecznych, gotowych ruszyć na drugi koniec świata w nieznane, w poszukiwaniu lepszego życia. W roku 1897, konkretnie 27 sierpnia, do portu w Argentynie dotarła pierwsza grupa 14 rodzin (6 polskich i 6 ukraińskich) pochodzących z Galicji, ówczesnego regionu imperium austro‑węgierskiego. Po odprawie urzędowej zostali skierowani do prowincji Misiones i zapewnieni o ziemi na zasiedlenie. Był to pierwszy ślad galicyjskiej emigracji chłopskiej na terenie Argentyny3. Ich gruntownie zaplanowane osadnictwo związane było z odbudową dawnych misji jezuickich. W 1898 r. została założona kolonia rolnicza, a w 1913 r. Apóstoles oficjalnie stało się gminą4.

Do Argentyny z przypadku

Co ciekawe, obecność pierwszych polskich chłopów w Argentynie była dziełem przypadku. Rodziny, które jako pierwsze wyruszyły z Galicji planowały dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. Jednak z powodu braków w dokumentach, chorób oraz innych trudności zostali oni skierowani do Argentyny5. Z pewnością nie zdawali sobie sprawy, że ta pomyłka, która zadecydowała o ich przyszłym życiu, będzie początkiem większej polskiej emigracji do Argentyny.

Do 14 galicyjskich rodzin dość szybko (bo jeszcze w tym samym roku) dołączyli kolejni przybysze z ziem polskich. Według relacji badacza Józefa Włodka (od 1914 r. pełnił on funkcję konsula RP w Buenos Aires) w samym 1897 r. do stolicy Argentyny przybyły z Polski 1004 osoby6. Jego relacje z lat późniejszych (1914 r.) mówią już z kolei o 31 600 polskich emigrantach w Argentynie. Zwiększeniu uległa nie tylko liczba Polaków w Ameryce Południowej – zmienił się także ich skład społeczny. Większość emigrantów nie stanowili już chłopi i rolnicy, ale robotnicy7.

Mieszkańcy Misiones na początku XX wieku. Źródło: By Guillermo Hassel - Fotos familiares, FAL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16947074
Mieszkańcy Misiones na początku XX wieku. Źródło: By Guillermo Hassel – Fotos familiares, FAL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16947074

Walka z dżunglą i przecieranie szlaków

Zanim jednak nastąpił rozkwit polskiej emigracji w Argentynie i powstały pierwsze osady oraz sieć polskich szkół, lesiste szlaki przetrzeć musieli pierwsi przybysze. I zmuszeni byli to zrobić w znaczeniu dosłownym. Nowi osadnicy — chłopi z Małopolski, Horodenki, Buczacza, Obertynia — znaleźli się w surowym klimacie dżungli, gdzie musieli stawić czoła dzikiej naturze i trudnym warunkom. Z pasją przecierali szlaki, rąbali drzewa, oczyszczali pola i często jak pierwsi uprawiali ziemię, która siłą swej czerwonej żyzności zaczęła się stosunkowo szybko odwdzięczać8.

Lasy w rejonie Alto Parana. To właśnie w takich okolicach pierwsi galicyjscy chłopi musieli stworzyć swoje nowe miejsce do życia. Źródło: By Leandro Kibisz - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=48950117
Lasy w rejonie Alto Parana. To właśnie w takich okolicach pierwsi galicyjscy chłopi musieli stworzyć swoje nowe miejsce do życia. Źródło: By Leandro Kibisz – Own work, CC BY-SA 4.0

Warunki w Ameryce Południowej były jednak zgoła inne od tych, które osadnicy znali ze swoich rodzinnych stron. Wymagało to od nich dostosowania się do lokalnych warunków i znalezienia nowych dla siebie sposobów skutecznej gospodarki rolnej. Pierwotnie uprawiano kukurydzę, fasolę, ryż i trzcinę cukrową. Z czasem jednak odkryto potencjał yerba mate — narodowego napoju Argentyny — i właśnie na jej plantacjach skoncentrowali swoją gospodarkę. Jeden z Polaków, Jan Szychowski, rozwinął biznes na wielką skalę, zyskując przydomek „polskiego króla yerba mate”.

Rozkwit kolonii: Apóstoles, Azara, Wanda

Apóstoles, pierwotna kolonia, szybko przekształciła się w centrum życia polonijnego w regionie. Powstały kolejne wsie: Azara, Corpus Christi, San José, Cerro Corá — każda z nich świadectwem niezwykłego uporu i współpracy między osadnikami. Jedna z osad – Wanda – nazwana została na cześć córki Józefa Piłsudskiego9. W Azara — podobnie jak w Apóstoles — polscy osadnicy, z ograniczonymi środkami, samodzielnie budowali domy i rolniczą infrastrukturę. Pierwsze duchowe wsparcie nadeszło z pomocą księży oraz gazet, takich jak Oredownik, wydawany od 1924 r. przez Jana Czajkowskiego10.

Rozwit polskiej emigracji przypadł na okres międzywojenny. Wówczas z ziem polskich do Argentyny trafiali nie tylko Polacy, ale również Ukraińcy i Żydzi. To właśnie w latach 20. Powstała Polsko-Argentyńska Izba Handlowa11.

Miejscowość Wanda dzisiaj. Źródło:  Horacio Cambeiro, CC BY 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/3.0>, via Wikimedia Commons
Miejscowość Wanda dzisiaj. Źródło: Horacio Cambeiro, CC BY 3.0 via Wikimedia Commons

Znaczenie wiary w życiu społecznym i kulturalnym

Wspólnota polska w Argentynie była wyjątkowo religijna — w Apóstoles i Azara rozwijały się powołania kapłańskie i zakonne. Pierwszy misjonarz w Apóstoles, ks. Stanisław Cynalewski, pełnił swoją posługę od marca do grudnia 1899 r. Niebawem przybyli kolejni polscy księża: Władysław Zakrzewski oraz Józef Bayerlein-Mariański. To właśnie ten drugi był inicjatorem założenia pierwszych polskich szkół w Argentynie. Pierwsze polskie szkoły dla chłopców powstały w Apóstoles i Azara w 1904 r.12 Od 1917 r. intensywnie zorganizowanym życiem kościelno-społecznym kierowali księża i siostry zakonne, co umacniało lokalne więzi kulturowe i moralne13.

Podsumowanie: niewielkie początki wielkiej sprawy

Misiones stało się największym skupiskiem Polaków w Argentynie. W początkach XX wieku osadnicy polscy zajmowali czołowe miejsca w produkcji rolnej, a ich starsze carretas — wozy — przekształciły sposób transportu regionu14. Polscy imigranci zaczęli mieć znaczenie w regionie a społeczność polska ustawicznie rosła. Jej wkład został zauważony i doceniony przez rząd Argentyny. Od 1995 r. 8 czerwca obchodzony jest „Dzień Osadnika Polskiego”, który jest oficjalnym świętem państwowym15.

Statystyka nie pozostawia złudzeń: obecnie nawet ćwierć populacji Misiones może poszczycić się polskim pochodzeniem16. Wszystko jednak zaczęło się od garstki galicyjskich chłopów, którzy przypadkiem rzuceni przez los na argentyńską ziemię rozpoczęli budowę polskiej społeczności na tych dalekich i nieznanych wówczas ziemiach. Przez lata wiedza o tej emigracji była zapomniana. Dziś warto odświeżyć pamięć o tych, którzy przetarli pierwsze szlaki przez dżunglę, co miało później zmienić oblicze i Argentyny, i polskiej emigracji transoceanicznej.

  1. M. Wanke-Jakubowska, Polskie Ślady w Argentynie, Wszystko co Najważniejsze, źródło: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/malgorzata-wanke-jakubowska-polskie-slady-w-argentynie (dostęp: 03.09.2025). ↩︎
  2. P. Wasilewski, 120 lat polskiej obecności w Argentynie (1897-2017), Historia i Teraźniejszość, [w:] „Roczniki Humanistyczne”, tom LXVII, zeszyt 2 2009, s. 175-176. ↩︎
  3. M. Wanke-Jakubowska, poz. cyt. ↩︎
  4. Apóstoles, Wikipedia, The Free Encyclopedia, źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ap%C3%B3stoles (dostęp: 04.09.2025). ↩︎
  5. P. Wasilewski, poz. cyt., s. 176. ↩︎
  6. P. Wasilewski, poz. cyt., s. 176. ↩︎
  7. Tamże., s . 176. ↩︎
  8. M. Wanke-Jakubowska, poz. cyt. ↩︎
  9. M. Wanke-Jakubowska, poz. cyt. ↩︎
  10. Azara, Misiones, Wikipedia, the free encyclopedia, źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Azara%2C_Misiones (dostęp: 13.09.2025). ↩︎
  11. I. Krasicki, Biały Orzeł nad Srebrną Rzeką, Magazyn Teraz Polska, źródło: https://magazynterazpolska.pl/pl/a/bialy-orzel-nad-srebrna-rzeka (dostęp: 13.09.2025). ↩︎
  12. P. Wasilewski, poz. cyt., s. 177. ↩︎
  13. Apóstoles, Wikipedia, The Free Encyclopedia, źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ap%C3%B3stoles (dostęp: 04.09.2025). ↩︎
  14. M. Obarska, Don Juan z Podola, czyli polski król yerba mate,Culture.pl, źródło: https://culture.pl/pl/artykul/don-juan-z-podola-czyli-polski-krol-yerba-mate (dostęp: 14.09.2025). ↩︎
  15. Obchody Dnia Osadnika Polskiego, Serwis Rzeczpospolitej Polskiej, źródło: https://www.gov.pl/web/argentyna/obchody-dnia-osadnika-polskiego (dostęp: 14.09.2025). ↩︎
  16. Polonia w Argentynie, Polonijna Agencja Informacyjna, źródło: https://pai.media.pl/dzialania/polonia_argentyna/  (dostęp: 14.09.2025). ↩︎

Bibliografia:

Przewijanie do góry
Przejdź do treści