Pierwszy krok do ekshumacji w Ugłach

Pierwszy krok do ekshumacji w Ugłach

Autor:Kamil Dąbski

W dniach 18-19 grudnia 2025 roku w wiosce Ugły w obwodzie rówieńskim na Ukrainie miał miejsce rekonesans, będący pierwszym krokiem do przeprowadzenia ekshumacji polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Na miejsce udali się nie tylko eksperci, lecz także członkowie rodzin wołyńskich.

Członkowie rodzin wołyńśkich z panią Swietłaną Zając

Mord z początku rzezi wołyńskiej

Wieś Ugły w obwodzie rówieńskim (dawne województwo wołyńskie II RP). zamieszkana była zarówno przez Polaków, jak i przez Ukraińców. W maju 1943 roku polska część wsi zaatakowana została przez Ukraińców z OUN-UPA z sotni „Jaremy”. W ataku zginęło ponad 100 osób, w tym pewna liczba Ukraińców, zapewne związana z Polakami więzami krwi. Wielu Polakom udało się jednak uciec do lasu i dzięki temu ocalali. To właśnie ich współcześnie żyjący potomkowie walczą od dawna o ekshumację szczątków swoich przodków.

Formalna zgoda na prace

W październiku roku 2025 Ambasada Ukrainy w Warszawie poinformowała, o wydaniu zgody przez ukraińskie Ministerstwo Kultury, na prace poszukiwawcze oraz ekshumację polskich mieszkańców wsi Ugły. Od tamtej przełomowej decyzji ruszyły żmudne zakulisowe rozmowy nad szczegółami całego procesu. Ostatecznie, jeszcze w 2025 roku postanowiono przeprowadzić rekonesans na miejscu. Po skompletowaniu ekipy przez stronę polską wyprawa, mająca rozpoznać miejsce przyszłych prac ekshumacyjnych, odbyła się w dniach 18-19 grudnia.

Wizyta w Ugłach

Polska ekspedycja rozpoznawcza, która udała się do Ugieł, składała się z ekspertów polskiego Instytutu Pamięci Narodowej, członków rodzin z Ugieł oraz osób ze Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie. Na czele grupy stał profesor Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Jako wybitny genetyk brał on niedawno udział w ekshumacjach w Puźnikach. Obecna była także Karolina Romanowska, która należy do rodziny częściowo wymordowanej przez Ukraińców w Ugłach, a obecnie stoi na czele Stowarzyszenia Pojednanie Polsko- Ukraińskie. Wyraźnie zaznacza ona:

 „Pojednanie może odbyć się tylko i wyłącznie w prawdzie. Dlatego też pojednanie polsko-ukraińskie nie będzie możliwe bez ujawnienia prawdy o rzeźni wołyńskiej i godnego pochówku wszystkich ofiar”.

Jako osoba prywatna zdołała uzyskać, po długiej staraniach, zgodę strony ukraińskiej na ekshumacje w Ugłach. Ściśle współpracuje jednak z polskimi czynnikami rządowymi oraz instytucjami publicznymi. W rekonesansie udział wzięło również kilkoro innych potomków rodzin z Ugieł i członków Stowarzyszenia. Obecni byli również przedstawiciele mediów oraz lokalnych władz ukraińskich, w osobie wiece gubernatorem na czele. Samorządowe władze obwodu rówieńskiego zapewniają, że „maksymalnie sprzyjają” całej sprawie. Na miejscu był także Światosław Szeremeta. Długą i szczerą rozmowę odbyto także z mieszkanką wsi Swietłaną Zając, która do dzisiaj pamięta i dba i o mogiłę Polaków, w czym przypomina słynną Babcię Szurę ze wsi Sokół.

Dalsze kroki

Rekonesans oznaczał jedynie wizytę na miejscu, rozmowę z mieszkańcami oraz wskazanie prawdopodobnego miejsca pochówku polskich ofiar. Realne prace na miejscu zaplanowane są na wiosnę, kiedy tylko pozwoli na to pogoda.Wstępne ustalenia mówią o przełomie marca i kwietnia 2026 roku, natomiast dokładna data powinna być znana w najbliższym czasie. Najpierw odbyć się mają poszukiwania, a następnie, po ustaleniu dokładnej lokalizacji i rozmiaru mogły, właściwe prace ekshumacyjne. Strona ukraińska zapewnia, że kwestia jest już ostatecznie przesądzona. Po wydobyciu szczątków i przeprowadzeniu koniecznych badań zostaną one ponownie pochowane. Członkowie rodzin polskich z Ugieł chciałyby, aby na terenie pierwotnego pochówku powstał docelowy cmentarz dla ofiar. Bowiem właśnie tutaj znajdowała się kaplica. Ci z Polaków, którzy przeżyli mord, po tygodniu wróci na miejsce osłaniani przez niemieckich żołnierzy i  pochowali w pośpiechu swoich bliskich na tym kawałku poświęconej ziemi, chociaż samą kaplicę Ukraińcy  spalili. Ostateczne decyzje co do miejsca spoczynku po ekshumacji na razie nie zapadły.

Inne miejsca ekshumacji

Poza Ugłami, na rok 2026 zaplanowane są prace poszukiwawczo-ekshumacyjne grobów zamordowanych Polaków w Ostrówkach oraz w Hucie Pieniackiej. W przypadku Ostrówek ma to być dokończenie  ekshumacji w dużej mierze dokonanych już w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych. Strona polska natomiast ma umożliwić Ukraińcom poszukiwania w Sahryniu oraz Łaskowie w województwie lubelskim. Należy jednak podkreślić, że jest to na razie jedynie kropla w morzu, jeśli chodzi o polskie ofiary, ale kropla drąży przecież skałę.

Wielkie marzenie

Karolina Romanowska mówi, że wielkim marzeniem jest, aby ponowny pochówek ofiar odbył się w pamiętnym dniu 11 lipca 2026 roku oraz by obecni na nim byli wspólnie prezydenci Polski oraz Ukrainy. Symbolicznie, rekonesans w Ugłach odbywał się dokładnie w czasie pierwszego spotkania Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełeńskiego w Warszawie. Daje to nadzieję, że uda się przekształcić to marzenie w rzeczywistość. Niezależnie od tego najważniejsze jest doprowadzenie sprawy ekshumacji w Ugłach do szczęśliwego końca.

Rozmowy z przedstawicielami ukraińskich władz lokalnych
Niewielka kapliczka na drzewie w pobliżu mogiły Polaków
Ekipa rekonesansowa przed swoim noclegiem w Sarnach
Spotkanie na miejscu
Przewijanie do góry
Przejdź do treści