Na zboczach Puszkińskiego Wzgórza, w pobliżu armeńskiej wsi Giulagarak, znajduje się arboretum „Sośniaki” – park dendrologiczny, który stał się symbolem oddania, pracy i wizjonerskiego podejścia Edmunda Leonowicza, polskiego architekta. Przez ponad pół wieku stworzył i pielęgnował to unikalne miejsce, wzbogacając florę Zakaukazia i zapisując się w historii Armenii.
Początki wyjątkowego projektu
Edmund Leonowicz przyszedł na świat w 1902 r. w Batumi, jako syn francuskiej guwernantki i polskiego rolnika Leopolda Stecewicza-Leonowicza. Jego młodość przypadła na czas dynamicznych przemian politycznych i społecznych w regionie Zakaukazia. Studia ukończył na Instytucie Rolnym w Tbilisi, a w 1933 r. rozpoczął pracę w Komisji Leśnictwa Armenii. To właśnie na jej zlecenie trafił do Giulagarak, gdzie miał zrealizować projekt, który przerósł swoje pierwotne założenia.
Celem założenia parku dendrologicznego była aklimatyzacja nowych gatunków drzew i roślin, które miały wzbogacić lokalną florę i wspierać zrównoważony rozwój leśnictwa w Armenii. Na północnych stokach Puszkińskiego Wzgórza, Leonowicz rozpoczął sadzenie pierwszych roślin. Początkowe sadzonki pochodziły z Ogrodu Botanicznego w Erywaniu, ale wkrótce park wzbogaciły okazy sprowadzone z różnych części świata, m.in. z Chin, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Francji.
„Sośniaki” – przyrodniczy skarb Zakaukazia
Park, znany lokalnie jako „Soczut” (czyli „Sośniaki”), rozciąga się na 35 hektarach na wysokości 1550 m n.p.m. Jest to miejsce, które harmonijnie łączy naturalne piękno z naukowymi osiągnięciami. Znajdują się tam zarówno drzewa iglaste – jak tuje, cisy, cedry kanadyjskie i himalajskie, choina kanadyjska oraz sekwoje – jak i gatunki liściaste, w tym brzozy, jabłonie, topole oraz dzikie orzechy.
Leonowicz był pionierem w popularyzacji właściwości terapeutycznych drzew. Uważał, że drzewa harmonijne i symetryczne mają pozytywny wpływ na nastrój, a dęby – poprzez obniżanie ciśnienia – mogą wspierać zdrowie pacjentów w sanatoriach. Był też przeciwnikiem sadzenia czerwonych kwiatów w pobliżu szpitali psychiatrycznych, gdyż uważał je za drażniące dla pacjentów.
Oddanie przez całe życie
Leonowicz odrzucał propozycje pracy w Moskwie i Erywaniu, wybierając pozostanie w Giulagarak, gdzie przez 53 lata prowadził swoje dzieło. Jego życie to przykład wyjątkowego oddania i pasji, które pozwoliły przekształcić mały zakątek Armenii w światowej klasy arboretum.
Po śmierci w 1986 r. został pochowany w grobowcu na terenie parku. Jego dzieło kontynuował syn Witalij Leonowicz, który zapewnił profesjonalną opiekę nad arboretum i utrzymał jego status jako jednego z najważniejszych parków dendrologicznych w regionie.
Arboretum jako dziedzictwo
„Sośniaki” to nie tylko miejsce o znaczeniu przyrodniczym, ale również pomnik wizji i wysiłku jednego człowieka. Dzięki Edmundowi Leonowiczowi park ten stał się przestrzenią, w której nauka spotyka się z pięknem natury. Arboretum odgrywa istotną rolę w badaniach nad aklimatyzacją roślin w trudnych warunkach klimatycznych Zakaukazia, a jednocześnie przyciąga odwiedzających swoją różnorodnością i spokojem.
Historia Edmunda Leonowicza jest świadectwem tego, jak determinacja i pasja mogą przekształcić wizję w rzeczywistość. Jego wkład w kulturę i naukę Armenii stanowi trwałe dziedzictwo, które przypomina o sile międzynarodowej współpracy i o tym, że Polacy na całym świecie zostawiają swoje ślady.
Arboretum „Sośniaki” to więcej niż park dendrologiczny – to zielony pomnik człowieka, który przez całe życie dążył do harmonii między człowiekiem a naturą. Dziś to miejsce służy nie tylko naukowcom, ale także wszystkim, którzy szukają wytchnienia w otoczeniu przyrody.

