Lekarz pogranicza – Feliks Wierzbicki i duch amerykańskiej przygody

Feliks Wierzbicki urodził się 1 stycznia 1815 r. w Czarniawcach na Wołyniu, ale jego biografia z łatwością mogłaby konkurować z powieściami przygodowymi XIX w. Jako młodzieniec porzucił edukację, by chwycić za broń w powstaniu listopadowym. Po klęsce insurekcji i kilkuletnim uwięzieniu musiał wyemigrować z kraju. Wybrał Amerykę, kraj, który wciąż się kształtował, jednocześnie będąc pełnym możliwości i wyzwań. Tam odnalazł nie tylko wolność, ale też swoje miejsce, jako lekarz, pisarz i pionier.

Od farmy do karabinu, a więc droga przez kontynent

Początkowo Wierzbicki pracował jako rolnik w amerykańskim Illinois. Szybko jednak wrócił do dawnych planów, a więc ukończył edukację i rozpoczął studia medyczne. Był wszechstronnie uzdolniony. Uczył francuskiego w Akademii w New Hampshire. Napisał filozoficzną rozprawę pt. „The Ideal Man” oraz podręczniki do gramatyki polskiej, niemieckiej i francuskiej. W 1841 r. rozpoczął praktykę lekarską w Providence, lecz już pięć lat później wstąpił do armii jako lekarz wojskowy, biorąc udział w wojnie amerykańsko-meksykańskiej. Wraz z pułkiem ochotników z Nowego Jorku dotarł aż do Kalifornii.

Kalifornia, czyli ziemia obiecana i złota iluzja

Kalifornia u progu lat 50. XIX w. była miejscem dzikim, nieokiełznanym. I to właśnie tam Wierzbicki znalazł swoje powołanie. Po krótkiej i nieudanej przygodzie z armią, osiedlił się w San Francisco i zaangażował w życie nowego, kształtującego się społeczeństwa. W czasie gorączki złota, sam nie odnalazł bogactwa, ale służył swoją wiedzą medyczną i metalurgiczną innym poszukiwaczom.

W 1849 r. wydał książkę pt. „California as It Is and as It May Be”, pierwszą publikację w języku angielskim wydrukowaną w Kalifornii. Nie była to jedynie relacja, lecz socjologiczna, kulturowa i geograficzna analiza nowego stanu. Opisał w niej m.in. hiszpańskie misje, indiańskie plemiona i warunki życia pionierów. Książka szybko zyskała uznanie i doczekała się dodruku, stając się jednym z fundamentów kalifornijskiej tożsamości.

Między stetoskopem a piórem – życie dla idei

Wierzbicki nie porzucił praktyki lekarskiej. Był współzałożycielem „The Medical Society of San Francisco”, pierwszego stowarzyszenia lekarzy w Kalifornii. Pisał też do „California Journal of Medicine”, popularyzując wiedzę medyczną i dzieląc się doświadczeniami z pogranicza cywilizacji. Łączył w sobie cechy oświeconego intelektualisty z pionierską odwagą. Wiedział, że Ameryka to nie tylko miejsce, ale i projekt, który można współtworzyć.

Dziedzictwo pogranicza – Wierzbicki dziś

Feliks Wierzbicki zmarł w 1860 r., mając zaledwie 45 lat. Przyczyną jego śmierci było ciężkie przeziębienie, które bezskutecznie próbował leczyć kąpielami w łaźni tureckiej. Spoczął na San Francisco National Cemetery. Choć dziś jego nazwisko nie figuruje na liście wielkich amerykańskich klasyków, to jego życie to symbol. Jego postać pokazuje, że polski duch, mimo geograficznych i historycznych odległości, potrafił odnaleźć się nawet na Dzikim Zachodzie.

Polak, który opisał Kalifornię

Feliks Wierzbicki był spoiwem pogranicza Europy i Ameryki, nauki i literatury, rozsądku i przygody. Nie budował imperiów, ale rejestrował je w słowach, diagnozował ich potencjał, ale też ich bolączki. Dziś, gdy Kalifornia jest symbolem nowoczesności i przyszłości, warto pamiętać, że jednym z jej pierwszych kronikarzy był Polak, który przybył z Wołynia z głową pełną idei i sercem otwartym na przygodę.

Przewijanie do góry
Przejdź do treści