Kresy Kresów – o granicach dawnej Rzeczpospolitej

Autor:Kacper Kmieciak

Polska przez wieki przesuwała swoje granice, czasem na zachód, czasem na wschód, a czasem w kierunku południa czy północy. Niektóre z tych rubieży były tak daleko, że dziś trudno w to uwierzyć. Istnieją miejsca, które można określić jako najbardziej oddalone punkty terytorialne Polski w historii – wschodnie, zachodnie, południowe i północne skraje państwa. W tym tekście przyjrzymy się tym krańcom, pokazując, jak rozciągała się Polska w najdalszych kierunkach.

Unia Lubelska pędzla mistrza Matejki. Źródło: Jan Matejko, Public domain, via Wikimedia Commons
Unia Lubelska pędzla mistrza Matejki. Źródło: Jan Matejko, Public domain, via Wikimedia Commons

Kierunek: Zachód

Zaczniemy od najmniej oczywistego kierunku naszej historycznej ekspansji. Dzisiejsza „granica Mieszka” na Odrze i Nysie Łużyckiej może budzić złudzenie, że tu właśnie najdalej na zachód sięgała Polska. Tymczasem powojenne osadzenie granic Polski w tych punktach niewiele miało wspólnego z rzeczywistością historyczną. Choć trudno dokładnie wyznaczyć granice księcia Mieszka I, a tym bardziej jego poprzedników, łatwiej jest przyjrzeć się państwu zarządzanemu przez jego syna, Bolesława Chrobrego. Tam zasięg terytorialny był znacznie większy i dobrze udokumentowany.

Najdalej na zachód Polska sięgała w czasach Bolesława Chrobrego (992–1025), zwłaszcza w latach 1002–1031, kiedy w wyniku wypraw militarnych i ekspansji kontrolowała Łużyce i Milsko. Granica w tym okresie sięgała rzeki Łaby w okolicach dzisiejszego Drezna, co czyniło ją najbardziej wysuniętą zachodnią rubieżą w całej historii Polski. W ramach tej ekspansji Chrobry przejął kontrolę nad ważnymi miastami tego regionu, m.in. Budzielem i Meißen, choć administracja polska była tam krótkotrwała.

Formalnym potwierdzeniem posiadania Łużyc i Milska był pokój w Merseburgu (1013) z cesarzem Henrykiem II, który częściowo sankcjonował ekspansję Chrobrego, choć wiele terenów pozostawało w strefie spornych wpływów. Po śmierci Chrobrego i w wyniku kolejnych konfliktów z cesarstwem niemieckim, Polska utraciła te ziemie w pierwszej połowie XI wieku. Granica przesunęła się wówczas na wschód, stabilizując się na Łużycach Dolnych.

Choć ekspansja Chrobrego na zachód była krótkotrwała, pokazuje, że Polska potrafiła sięgnąć bardzo daleko, aż do Łaby w okolicach Drezna. Łużyce i Milsko były jednymi z najbardziej wysuniętych rubieży w historii państwa. Nawet chwilowa kontrola nad nimi wymagała zarówno działań militarnych, jak i dyplomatycznych.

Zachodnie i południowe podboje Chrobrego. Źródło: Poznaniak, Popik, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
Zachodnie i południowe podboje Chrobrego. Źródło: Poznaniak, Popik, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Kierunek: Południe

Tutaj na pewnym odcinku granic znów musimy odnieść się do czasów Bolesława Chrobrego. Pierwszy król Polski czasowo zajął Czechy (1003-1004), Morawy (1003-1031) oraz Słowację (1003-1018). Te zdobycze, chociaż spore bo obejmujące granicę większości dzisiejszych Republik Czech oraz Słowacji, były jeszcze bardziej krótkotrwałe niż te na zachodzie.

Inaczej sprawy się mają, jeśli spojrzymy na południowy-wschód. Chociaż hasło dotyczące Polski od morza do morza nie jest zgodne z prawdą bowiem nigdy nad Morze Czarne (ani żadne inne poza Bałtykiem nie dotarliśmy) to nasze wpływy jak najbardziej tam sięgały. Od czasów Kazimierza Wielkiego, aż do połowy XVII czasowo Hospodarstwo Mołdawskie niejednokrotnie stawało się naszym wasalem.

Województwo bracławskie – południowe kresy Kresów. Źródło: Herman Moll, Public domain, via Wikimedia Commons
Województwo bracławskie – południowe kresy Kresów. Źródło: Herman Moll, Public domain, via Wikimedia Commons

Podróżując przez mapę Rzeczypospolitej Obojga Narodów na południowy wschód od Halicza i Stryja dojdziemy do miast, które w II RP cieszyły się mianem najbardziej wysuniętych na południe części kraju. Mam na myśli rzecz jasna takie miejscowości jak Kołomyja, Czerwonogród a przede wszystkim Kuty. Niemniej w czasach naszej największej świetności sięgaliśmy na południe nieco dalej. Do II rozbioru Polski najdalej wysuniętym w tym kierunku miasteczkiem był leżący w dzisiejszej Mołdawii/Naddniestrzu Jahorlik. Pierwszą znaczną osadą był leżący nieco dalej na północ Raszków. Obydwa miasta ulokowano nad Dniestrem będącym wówczas na tym odcinku rzeką graniczną pomiędzy RPON a Hospodarstwem Mołdawskim. Dodatkowo można wymienić jeszcze leżące na dzisiejszej Ukrainie Sawrań, Koniecpol Nowy, Czehryn, Bezawłuk i Tomakówka. 

Kierunek: Północ

Mam nadzieję, że na wstępie omawiania tego kierunku geograficznego nikogo nie rozczaruję, ale ani Gotlandia, ani Sztokholm, ani tym bardziej Biegun Północny nigdy do nas nie należały. To zawsze „nasza” południowa strona Bałtyku stanowiła północne rubieże. Nie oznacza to rzecz jasna, że obecne granice wyznaczają najdalej na północ wysunięte terytoria Polski w historii. Nie tylko Rzeczpospolita Obojga Narodów, ale nawet II Rzeczpospolita miała bowiem tereny sięgające dalej na północ w porównaniu z dzisiejszą Polską. W czasach naszej największej świetności – pod koniec XVI i w pierwszej połowie XVII wieku – północne rubieże obejmowały znaczną część Inflant Polskich.

Większość z nas z pewnością za najdalej na północ wysunięty punkt wskazałaby dawne województwo inflanckie. Faktycznie, przez ponad sto pięćdziesiąt lat tereny te oparte na północy o rzeki Dźwinę i Gauję stanowiły północne rubieże Rzeczypospolitej. W tej sytuacji jako najdalej na północ wysunięte większe miasto należałoby wymienić łotewski Dyneburg (Daugavpils). Mniejszym ośrodkiem administracyjnym położonym nieco dalej na północ była Rzeżyca (Rēzekne).

Jednak całe województwo inflanckie powstało dopiero w 1621 roku, po utracie ziem leżących na północ od Dźwiny. W latach 1598–1621 istniały trzy inflanckie województwa: wendeńskie, dorpackie i parnawskie. Te dwa ostatnie obejmowały znaczną część dzisiejszej Estonii i wchodziły w skład Rzeczypospolitej już od 1582 roku. Właśnie dzisiejsze Tartu (Dorpat) oraz Pärnu (Parnawa) były najdalej na północ wysuniętymi „miastami wojewódzkimi” w historii Polski. To one wyznaczały stałą północną granicę województw dorpackiego i parnawskiego, opartą głównie na rzekach i naturalnych barierach, stanowiąc administracyjne i militarne rubieże Rzeczypospolitej.

Rzeczypospolita Obojga Narodów w roku opanowania Inflant. Źródło: User:Mathiasrex Maciej Szczepańczyk, based on layers of User:Halibutt, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
Rzeczypospolita Obojga Narodów w roku opanowania Inflant. Źródło: User: Mathiasrex Maciej Szczepańczyk, based on layers of User: Halibutt, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Kierunek: Wschód 

Tylko populistycznie mógłbym tutaj napisać, że najdalej wysuniętym na wschód punktem Polski była Moskwa. To pięknie brzmiące zdanie ma się niestety nijak do historii, gdyż stolica Federacji Rosyjskiej nigdy nie weszła w skład jakiekolwiek państwa zarządzanego przez Polaków. Nie zmienia to faktu, że dawne wschodniej rubieże Rzeczypospolitej leżą setki kilometrów dalej niż nasza dzisiejsza granica z Litwą, Białorusią i Ukrainą. Najdalej na wschód sięgaliśmy od początku XVII wieku do pechowego rozejmu andruszowskiego z 1667 roku. Wówczas to utraciliśmy ogromne połacie ziemi. W ręce Rosjan ,,już na zawsze” dostały się takie miasta jak Smoleńsk, Czernihów i przede wszystkim Kijów będący przez kolejne 105 lat miastem granicznym między Polską a Carstwem Rosyjskim.

Omówiliśmy już sobie, kiedy sięgaliśmy najdalej na wschód. Możemy wymienić trzy najbardziej skrajnie wschodnie województwa. Będzie to województwo smoleńskie, w którym to najdalej na wschód leżała miejscowość Sierpiejsk leżący w dzisiejszym obwodzie kałuskim Federacji Rosyjskiej. Idąc dalej na południe wypada wymienić trzy miejscowości wchodzące w skład dawnego województwa smoleńskiego. Mam na myśli Starodub, Poczew i Trubczewsk. Wszystkie te miejscowości leżą dziś w obwodzie briańskim FR. Przechodząc do województwa czernihowskiego należy wymienić Głuchów.

Wcześniej wymienione miejscowości nie umywają się jednak do wschodnich ziem województwa kijowskiego. Zasięg RPON bowiem sięgał nawet za Dniepr. Z miast dziś powszechnie znanych możemy wymienić Połtawę. To ona była ostatnim dużym ,,polskim” miastem na wschodzie. Jeszcze dalej na wschód, a dokładnie na południowy-wschód leżały Kudak i Chortyca. To te miejscowości można nazwać naszymi wschodnimi kresami Kresów.

Polska u szczytu swej potęgi terytorialnej. Źródło: Poznaniak, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons
Polska u szczytu swej potęgi terytorialnej. Źródło: Poznaniak, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Przewijanie do góry
Przejdź do treści