Bruno Schulz urodził się 12 lipca 1892 w Drohobyczu, mieście należącym wówczas do monarchii austro-węgierskiej. Był najmłodszym dzieckiem Jakuba Schulza, właściciela sklepu z tkaninami i Henrietty z Kuhmerkerów. Od wczesnych lat przejawiał ogromną wrażliwość artystyczną – rysował, pisał i obserwował z fascynacją świat drohobyckich uliczek, sklepów i podwórek. Całe życie był związany z Drohobyczem, gdzie tworzył literaturę jedyną w swoim rodzaju – poetycką, symboliczną i pełną metafizycznych wizji. Choć jego dorobek jest niewielki objętościowo, wywarł olbrzymi wpływ na późniejszą literaturę polską i europejską. To właśnie Drohobycz stał się później scenerią jego prozy – miejscem przemienionym w mit. W opowiadaniach Schulza małe galicyjskie miasteczko zamienia się w przestrzeń cudów, tajemnic i snów, gdzie codzienność splata się z fantastyką.

Pisarz i nauczyciel
Schulz ukończył Politechnikę Lwowską, studiując architekturę, ale jego prawdziwym powołaniem była sztuka. Przez większość swego życia pracował w drohobyckim gimnazjum jako nauczyciel rysunku. Swoich uczniów potrafił zaskakiwać niecodziennym podejściem do nauki – często godzinami mówił o pięknie linii, o symbolice barw i o duchu twórczości. Równocześnie rozwijał własną działalność artystyczną. Rysował, malował, tworzył cykle graficzne. Po lekcjach tworzył swoje rysunki, grafiki i ilustracje, z których najbardziej znana jest „Xięga Bałwochwalcza” – cykl litografii o symbolice erotyczno-mistycznej.
W tych pracach, jak i w jego prozie, widać to samo dążenie: próbę wyrażenia „tajemnicy bytu”. Schulz był człowiekiem głęboko duchowym, choć nie religijnym w sensie dogmatycznym. W jego świecie każdy przedmiot i gest stają się znakiem czegoś większego, niepojętego – jakby całe istnienie było ukrytą Ewangelią codzienności.
Pisarzem stał się stosunkowo późno. Jego talent literacki odkryła Zofia Nałkowska, która pomogła mu wydać pierwszą książkę – „Sklepy cynamonowe” (1934). Tom opowiadań okazał się objawieniem. Schulz stworzył własny język – barokowy, metaforyczny, pełen niezwykłych obrazów. W jego świecie rzeczy ożywają, czas się rozciąga, a postaci – zwłaszcza ojciec narratora – zyskują wymiar mitologiczny. Proza Schulza to połączenie realizmu z marzeniem, codzienności z mitem.
Drugi zbiór, „Sanatorium pod Klepsydrą” (1937), jeszcze bardziej pogłębia tę wizję. Czas staje się tam płynny, przeszłość miesza się z teraźniejszością, a umarli powracają w snach i wspomnieniach.
Jego twórczość często porównywano do Franza Kafki i Marcela Prousta, choć Schulz zachował absolutną oryginalność.
Artysta w cieniu tragedii…
Życie Bruno Schulza zakończyło się tragicznie. Po wybuchu II wojny światowej Drohobycz znalazł się pod okupacją niemiecką. Pisarz, jako Żyd, został zmuszony do pracy dla gestapowca Feliksa Landaua, dla którego malował i zdobił ściany willi.
19 listopada 1942 roku Schulz został zastrzelony na ulicy przez innego gestapowca – Karla Günthera. Miał 50 lat. Zginął niosąc chleb i paczkę żywnościową. Jego śmierć stała się symbolem zagłady kultury polsko-żydowskiej Galicji.
Z jego dorobku ocalały tylko dwa tomy opowiadań, kilka listów, szkice i garść wspomnień przyjaciół. Wiadomo, że planował powieść „Mesjasz”, która zaginęła bez śladu – legenda głosi, że może wciąż spoczywa gdzieś w archiwach lub ruinach.
Dziedzictwo Bruno Schulza
Dziś Bruno Schulz jest uznawany za jednego z najważniejszych twórców polskiej literatury XX wieku. Jego dzieło tłumaczone jest na dziesiątki języków, a nazwisko wymieniane obok Kafki, Prousta i Borgesa. Jednak dla Polaków Schulz pozostaje kimś więcej niż pisarzem – jest „świadkiem utraconego świata”, strażnikiem pamięci o dawnych Kresach i potędze polskiego słowa. Jego wizja rzeczywistości, w której codzienność przemienia się w mit, przypomina, że duch narodu żyje w kulturze, w wyobraźni i w zdolności tworzenia piękna mimo cierpienia.
W Drohobyczu co dwa lata odbywa się „Międzynarodowy Festiwal Bruno Schulza”, który gromadzi badaczy, artystów i czytelników z całego świata. To symboliczne przywrócenie Schulza Polsce i światu – po latach milczenia i zapomnienia.




