Wolontariusze – młodzi ludzie, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas i energię, by pomagać innym i angażować się w inicjatywy społeczne – są fundamentem działań Stowarzyszenia Odra-Niemen. To dzięki nim możliwe są liczne projekty i akcje. Tak było również w sierpniu tego roku, gdy grupa uczniów z I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego w Oławie, pod opieką dyrektorki Jolanty Szewczyk i nauczycielki Aleksandry Skibińskiej, wyruszyła do Trok na Litwie. Cel wyprawy był niezwykle ważny: uporządkowanie polskiego cmentarza oraz integracja z lokalną społecznością.

Historia cmentarza i początki projektu
Trocki cmentarz, nieczynny od lat 60. XX wieku, przez dziesięciolecia był stopniowo podniszczony i wymagał ogromnej pracy, by przywrócić mu godny wygląd. Spoczywa tam około 100 osób, z czego zdecydowaną większość – poza kilkoma wyjątkami – stanowią Polacy. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą z drugiej połowy XIX wieku i są cennym świadectwem obecności Polaków w tej części Wileńszczyzny.
O miejscu tym Odra-Niemen dowiedziała się dzięki badaniom prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej. Kilka lat temu pracownicy IPN zbierali informacje o prawdopodobnym miejscu pochówku zaginionego żołnierza Armii Krajowej z oddziału „Żuka” – Konstantego Mackiewicza. Poszukiwania prowadzono właśnie na cmentarzu w Trokach. Niestety, mimo przeprowadzonych prac archeologicznych i sondażowych, nie udało się odnaleźć szczątków poszukiwanego. Przy okazji tych badań IPN zwrócił uwagę, że sam cmentarz jest w bardzo złym stanie i warto byłoby wysłać tam wolontariuszy, aby uratować nekropolię od całkowitego zapomnienia.
Pierwsze prace porządkowe przeprowadzono w ubiegłym roku z udziałem wolontariuszy z Tarnowa i Szarocina. Udało się wtedy uporządkować połowę cmentarza. W tym roku przyszedł czas na drugą część.
Wsparcie lokalnej społeczności
Już w pierwszym dniu pobytu wolontariusze zostali mile zaskoczeni. Administracja miasta ustawiła kontenery na śmieci, teren został skoszony, a na nagrobkach pojawiły się świeże znicze. Był to jasny sygnał, że miejscowi Polacy biorą odpowiedzialność za cmentarz.
Ogromne wsparcie okazała prezes wspólnoty w Starych Trokach – Zofia Abucewicz. Pomogła w organizacji noclegów, posiłków i atrakcji dla młodzieży. Dzięki niej wolontariusze spotkali się także z lokalnymi seniorami, odwiedzili ich z paczkami w ramach akcji Rodacy-Bohaterom i mogli lepiej poznać codzienne życie miejscowych Polaków.

Pięć dni intensywnej pracy – konkretne efekty
Prace na cmentarzu trwały pięć dni. Już pierwszego dnia koordynator podzielił uczestników na mniejsze grupy – jedni zajęli się usuwaniem chwastów i oczyszczaniem ścieżek, inni myciem i odmalowywaniem nagrobków, kolejni przygotowaniem krzyży do wymiany. Dzięki temu prace przebiegały sprawnie i systematycznie, a każdy wiedział, za co odpowiada.
Efekty pięciu dni wysiłku młodzieży i opiekunów były imponujące:
- 🪦 uporządkowano około 90 grobów,
- ✝️ wymieniono 10 krzyży na nowe, dębowe, w miejsce starych i spróchniałych,
- 🌹 zakupiono i posadzono 90 kwiatów, które ozdobiły mogiły,
- ⚒ odnowiono i sklejono 2 zniszczone nagrobki, przywracając je na pierwotne miejsce,
- 🇵🇱 na każdym grobie zawieszono biało-czerwone wstęgi,
- 🎨 odmalowano wszystkie napisy na pomnikach,
- 📋 przeprowadzono inwentaryzację cmentarza, dokumentując stan nagrobków i krzyży,
- 🕯 na zakończenie zapłonęły znicze na całym cmentarzu.
Ostatniego dnia atmosfera była szczególna – pełna skupienia i dumy. Wolontariusze wraz z opiekunami widzieli wyraźnie, jak ogromną zmianę przyniosła ich praca: podniszczona przez dziesięciolecia nekropolia odzyskała dawny blask i stała się godnym miejscem pamięci.

Nie tylko praca – także integracja i historia
Obóz był nie tylko ciężką pracą, ale i żywą lekcją historii. Wolontariusze zwiedzili Troki, Wilno oraz okolice, uczestniczyli w grach sportowych, a także w spływie kajakowym rzeką Meryczanką, zorganizowanym przez zaprzyjaźnioną Polską Szkołę w Jaszunach. Spływ rozpoczął się na terenie dawnej Republiki Pawłowickiej, a zakończył przy dworku w Wilkiszkach. Tam czekało na uczestników ognisko i integracja z uczniami ze szkoły w Jaszunach – wspólne śpiewy, rozmowy i budowanie więzi, które pozostaną w pamięci na długo.
Szczególne wrażenie zrobiło spotkanie z Mariolą Abakowicz, Pełnomocniczką Wojewody Dolnośląskiego ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych, pochodzącą z Trok i będącą Karaimką. Opowiedziała młodzieży o historii tej społeczności i oprowadziła po karaimskim cmentarzu.
Wolontariusze uczestniczyli też w uroczystościach święta Matki Boskiej Zielnej – wzięli udział w mszy i procesji w Trockiej Bazylice, niosąc sztandary i wstęgi. Na cmentarzu odwiedził ich Jarosław Narkiewicz – Polak z Trok, poseł na Sejm Litewski oraz Przewodniczący Rady Polonii Świata. Podziękował wolontariuszom za pracę i opowiedział o sytuacji Polaków w Trokach.
Obecna była również nauczycielka historii z Gimnazjum w Trokach, która zadeklarowała, że będzie przyprowadzać tu swoje klasy, by kontynuować opiekę nad nekropolią.

Misja spełniona
„Wszystkie założenia Stowarzyszenia Odra-Niemen zostały spełnione. Cmentarz został uporządkowany, groby zabezpieczone, a lokalna społeczność włączona w dalszą opiekę nad nekropolią. Młodzież wróciła do Polski dumna i szczęśliwa, że zrobiła kawał dobrej roboty na rzecz pamięci Polaków na dawnych Kresach” – podsumował koordynator wyjazdu.
Dzięki pracy młodych wolontariuszy polski cmentarz w Trokach odzyskał należny blask, a więzi pomiędzy Polakami w kraju i za granicą zostały umocnione.



