Jerzy Gruszka, polski kartograf i geodeta, na zawsze wpisał się w historię Australii dzięki swoim odkryciom na Pustyni Gibsona. Jezioro „Lake Gruszka”, noszące jego nazwisko, stało się symbolicznym śladem Polaka na drugim końcu świata. Jak do tego doszło i jakie były związki Gruszki z ojczyzną?
Pochodzenie i tułaczka
Jerzy Gruszka urodził się 24 października 1930 r. w Suwałkach, ale los szybko rzucił go na ścieżkę pełną wyzwań. W wyniku deportacji do Związku Radzieckiego podczas II wojny światowej, wraz z rodziną przeżył trudne lata w Archangielsku, Uzbekistanie i Kirgistanie. Po 1942 r. znalazł się w obozach uchodźców w Iranie i Tanganice, gdzie dorastał w cieniu wojennych trudności. Po zakończeniu wojny, w wieku 20 lat, wyemigrował do Australii – miejsca, które miało stać się jego drugim domem i przestrzenią do realizacji zawodowych ambicji.
Odkrywca na Pustyni Gibsona
Pierwsze lata na antypodach Jerzy Gruszka spędził jako robotnik fizyczny, wypełniając kontrakt z rządem federalnym. Jego prawdziwa kariera rozpoczęła się w 1955 r., gdy wstąpił do australijskiego Korpusu Topograficzno-Kartograficznego (Royal Australian Survey Corps). Dzięki tej decyzji jego umiejętności kartograficzne i geodezyjne znalazły praktyczne zastosowanie podczas pomiarów w nieprzyjaznych warunkach pustynnych.
Podczas wyprawy w sierpniu 1961 r., Gruszka odkrył okresowe jezioro na Pustyni Gibsona, wcześniej znane jedynie miejscowym Aborygenom. Dzięki temu, że jako pierwszy precyzyjnie je opisał i zaznaczył na mapach, jezioro zostało nazwane jego nazwiskiem – „Lake Gruszka”. Jest to jedyne znane słodkowodne jezioro na rozległych obszarach tej pustyni, co nadaje mu wyjątkowe znaczenie zarówno geograficzne, jak i symboliczne.
Działacz Polonii australijskiej
Po zakończeniu służby wojskowej Jerzy Gruszka nie osiadł na laurach. Przejście na emeryturę w wieku 55 lat stało się dla niego początkiem nowego etapu – zaangażowania w życie polonijne. Zamieszkał w Adelajdzie, gdzie pełnił funkcję wiceprezesa Federacji Polskich Organizacji w Południowej Australii. Współpracował również z polonijnym radiem 5EBI-FM, angażując się w działalność kulturalną i organizację wydarzeń dla lokalnej społeczności.
Wielką pasją Gruszki była muzyka i taniec. Jako administrator Polskiego Zespołu Muzyki, Śpiewu i Tańca „Tatry” promował polską kulturę na antypodach, zyskując uznanie zarówno wśród rodaków, jak i Australijczyków. Jego zaangażowanie zostało uhonorowane Medalem Orderu Australii, a także Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, przyznanym przez prezydenta Lecha Wałęsę w 1993 r.
Ślad na mapie i w sercach
„Lake Gruszka” to coś więcej niż geograficzny punkt na mapie – to symbol więzi między Polską a Australią oraz dowód na to, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach emigranci mogą pozostawić trwały ślad w świecie. Odkrycie jeziora przez Gruszkę stało się jednym z wielu przykładów wkładu Polaków w eksplorację i rozwój Australii.
Jerzy Gruszka zmarł 20 sierpnia 1994 r. w Adelajdzie, pozostawiając po sobie dziedzictwo, które inspiruje kolejne pokolenia Polaków na emigracji. Jego życie jest dowodem na to, że odwaga, pracowitość i zaangażowanie mogą prowadzić do osiągnięć na skalę międzynarodową. Dziś jezioro na Pustyni Gibsona przypomina zarówno o jego zasługach, jak i o niesamowitej drodze życiowej, która zaprowadziła młodego Polaka z Suwałk na szczyty kartograficznej kariery na drugim końcu świata.
„Lake Gruszka” jest nie tylko dowodem na wybitne osiągnięcia Jerzego Gruszki, ale także pomnikiem pamięci o trudach emigracji i determinacji w realizacji marzeń. To jezioro, otoczone pustynnym krajobrazem Australii, symbolizuje niezłomność i niegasnącą więź z ojczyzną.

